Sprawa Grodzkiego dotyczy zarzutów korupcyjnych, które pojawiły się w 2019 roku, kiedy Tomasz Grodzki był dyrektorem szpitala w Zdunowie i ordynatorem oddziału chirurgicznego, a później Marszałkiem Senatu. Prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie przyjmowania łapówek (ok. 10 000 zł) od pacjentów w zamian za przyjęcie do szpitala i operacje, czego Grodzki stanowczo zaprzeczał, twierdząc, że zarzuty są bezpodstawne. Sprawa jest złożona, ciągnęła się latami, a prokuratura umorzyła śledztwo w lipcu 2025, uznając, że zarzucane czyny nie miały znamion przestępstwa