Jak sądzicie czy 10 minutowy stosunek jest dla kobiety wystarczający ?. Moja żona twierdzi że mam przedwczesny wytrysk i powinienem się na to leczyć bo nie jestem w stanie jej zaspokoić. Sądzicie że to ma sens ?. Powiedziała że jak będzie tak dalej to sobie znajdzie jakiegoś kolesia na boku orgazmy jej się należą jak psu zupa. No nie jestem w stanie kochać się dłużej po prostu nie mogę powstrzymać wytrysku i tyle. Jak tylko wejde w nia to jestem tak podniecony że mi sie zaraz chce i muszę zwalniać, przerywać bo inaczej wystrzeliłbym dosłownie po minucie. Mam pytanie czy są jakieś środki na przedłużenie stosunku - skuteczne i bez ubocznych bo biorę na cisnienie.