Witam, codziennie rano, między godziną siódmą a ósmą, przejeżdżam przejazd kolejowy na ul. Siennickiej. To co władze miasta nam zafundowały, to istny koszmar, bywa że sznur pojazdów w korku wjazdowym do miasta, sięga Marianki.Czy szanowni włodarze miasta i powiatu coś wreszcie z tym zrobią? rozwiążą ten problem? czy to ich przerasta, jesli tak- to niech uprzątna swe biurka i dadzą zarządzać miastem osobom, które wiedzą jak to robić ( aby nie trzaskowski bis).Twierdze że nasz BMJ nigdy nie miał predysozycji do zarządzania aglomeracją miejską, prosze o opinie , ale bez kumaczej gnidy......