Hm... a co to jest migacz? Jeśli chodziło Ci o kierunkowskaz to on ma to do siebie, że nie jest to jednostajne światło, da się uchwycić na zdjęciu moment w którym jest wygaszony. To tak odnośnie argumentu o skręcie, ale jest inny argument, lepszy - wyprostowane koła. W większości aut przy wyprostowanych kołach "kierunek" automatycznie się wyłącza.
Twoje zdjęcie nie mówi jak długo to czerwone się pali, mogłeś uchwycić tę hondę w momencie gdy zapalało się czerwone, a wtedy jadąc prosto nie musiał wjeżdżać na skrzyżowanie na czerwonym, co więcej, w zależności od jego V mógł przy odpowiedniej wartości swojej prędkości wjechać jeszcze na zielonym!
Więc następnym razem jak chcesz popisać się to nagraj film, ale wtedy nie wrzucaj na forum, tylko pójdź z tym na komendę. Osobówki łamiące przepisy są tak samo złe jak wszyscy inni uczestnicy ruchu łamiący przepisy, czy tiry, czy rowerzyści czy piesi. Ja jeżdżąc bardzo często na trasie Mińsk - Łódź widzę świętych kierowców Tirów (szczególnie na A2 jak się ładują na lewy przed osobówki bez sygnalizacji świetlnej, co często daje efekt ostrego hamowania z V ok. 140km//h do 90 km/h), w Mińsku, Warszawie czy Łodzi masę świętych rowerzystów którzy olewają, że mają ścieżkę rowerową i jadą chodnikiem lub jezdnią czy pieszych ładujących się pod koła wg zasady "zatrzymaj się na dystansie 5 metrów bo JA idę". I co? mamy płakać nad nimi tak jak ty nad biednymi osobówkami?