Szpilki są ok, chodzenie w nich gdziekolwiek indziej z wózkiem niż plac zabaw moim zdaniem nie jest żenujące. Ale nasz plac jest nawierzchniowo coraz słabszy, fakt. Mam pytanie, bo wkurza mnie jedna sprawa - monitoring by sie przydał, bo plac służy tez młodzieży do rozrywek kulinarno alkoholowych, w domku można spotkac opaki po hamburge, a także butle po browarze. (Może powinien on być zabezpieczony, może zamykany na noc. Gorzej, jakby bydło rozwalało bramki.) No i nie ma na placu śmietnika, porażka!! Bo może by młodzież wychodząc miałą gest dobry i hoop śmieci na miejsce..
Jeszcze jedna sprawa - jest brak ławek dla osób które po prostu chcą odsapnąć po maratonie z wózkiem, a chcą byc bliżej dzieciaków na placu (inaczej musza wyjść poza teren) Beznadzieje, babcie narzekają.. No, panie burmistrzu, do dzieła!!!!