Jestem tu nowa, więc przepraszam, jeśli coś zrobię nie tak.
Ostatnio byłam świadkiem bardzo przykrego zajścia przy parkometrach na wspomnianym parkingu. Jakiś człowiek (urzędnik manipulujacy przy parkometrze) próbował wmówić osobie, której parkometr nie wydrukował biletu, a połknął monetę, że parkometr działa. Widziałm, bo stałam w kolejce do parkometru, że urządzenie nie działało.
Kolejna osoba, która chciała zaparkować i stanęła przed parkometrem wręcz stwierdziła, że ktoś ma interes w tym, że parkometry nie działają, ludzie wkładają kolejne monety, a Straż Miejska tylko czeka na taką okazję. Miejska skarbonka dostaje więc w ten sposób zastrzyk gotówki kosztem ludzi chcących skorzystać z parkingu.
A jakie są Wasze spostrzeżenia na temat działania parkometrów i zachowania Straży Miejskiej w takich sytuacjach.









