Czy ktoś obniża jakość obsługi czy raczej wszyscy dążą do doskonalenia?
Ja zauważyłam, że jak się ma ktoś dopierdzielić to się dopierdzieli więc co raz więcej paczek pakuje wyłącznie w foliopaki (które dostaje bo na kupno z logiem szkoda mi hajsu;), co kiedyś było nie do pomyślenia. Nie używam już folii bąbelkowej do owijania płynów bo nic nie daje a strecz jest tańszy, odsetek uszkodzeń jest taki sam. Niegdyś wymuskane paczki, teraz wyglądają różnie w zależności od ilości pracy. Jeśli chodzi o odsetek negaytwnych komentarzy nic się nie zmienia, więc właciwie czy warto się aż tak spinać nad wszystkim?











