No właśnie...mało kto jest w stanie na podstawie niewyraźnych zdjęć, czy nawet opinii rzeczoznawcy ocenić, czy firma jest rzetelna czy nie. Inwestor pod wpływem emocji wrzucił takie info na to i inne mińskie forum, dodał link z opinią, w dodatku, jak sam pisze, dopiero zgłosił sprawę do prokuratury i sądu...a potem taki wirtualny "smrodek" się ciągnie za firmą czy osobą, mimo że np. pozostałe 99,9 % klientów jest zadowolonych.
Od razu zaznaczam, że nie miałam z tą akurat firmą do czynienia. Zastanówcie się tylko, zanim kogoś zlinczujecie.