Cześć dziewczyny, chciałabym zacząć się odchudzać,lecz nie wiem od czego zacząć.. (nie piszcie dietetyk bo narazie słabo z kasą)
Próbowałam już pare razy ale moja chęć do działania szybko przechodziła…
Pytanie do was, jak przechodziłyście swoje „metamorfozy”, od czego wszystko się zaczynało?
Jakie sposoby polecacie i co polecacie?
Chce schudnąć z własnej woli, dla własnego zdrowia i komfortu psychicznego. Ostatni raz kiedy schudłam to po rozstaniu w marcu 3 kg i tak zostało. Chce schudnąć zdrowo i rozsądnie 10 kg przynajmniej to byłoby już wielkie osiągniecie dla mnie, lecz wiem że mogłabym więcej. Narazie chce sobie ustawić wynik, który jest możliwy. Z nadwagą zmagam się od dziecka, jeśli was to interesuje, teraz mam niedługo 20 lat.
Co sądzicie?
Od czego zaczynałyście? Co wam bardzo pomogło i motywowało na codzień? Jakieś wasze porady? Miło przyjmę historie i tipy, które wam pomogły










