To oni w ogóle odpowiadają na listy i e-maile? Będę w szoku jeśli naprawdę odpisują na każde takie zapytanie...
A pan burmistrz, bo pewnie o jego osobę się rozchodzi, pewnie urlopuje się gdzieś w górach, a nie ciężko pracuje i nie ma czasu. Jego samochodu pod jego blokiem dawno już nie widziałem :) No chyba, że zamieszkał w urzędzie, a toyotę sprzedał, żeby kupić nowe mieszkanie, bo stare stało się niebezpieczne ;)
Post edytowany