Nie mam airfryera, nie mam dysona/hizero, nie mam ekspresu do kawy, nie mam soda stream. Kawy nie lubię z ekspresu, nie pijamy takiej, odkurzacza na razie nie potrzebuje, soda stream może i by się przydała, bo mąż lubi wodę gazowana. Ja nie pije słodkich ani gazowanych napojów. Do tego pije tylko mleko roślinne, więc ekspres byłby kłopotliwy, chyba, że za każdym razem bym podstawiała swój kartonik pod rurkę. Nie chce mi się. Jestem minimalistka ruchowa w domu. Za to mam super Piekarnik i termomix. W nim nawet kawę można zrobić, więc braku ekspresu nie odczuwam. Za to bardzo lubię naszego wariata - odkurzacz samojezdzacy. Najzwyklejszy, z ILife. Działa 5 lat i robi robotę kiedy ja jestem na spacerze z synkiem. Często używam też gofrownicy i tutaj polecić mogę MPM. Dzieci lubią gofry. Jestem nie tylko minimalistka ruchowa, ale i sprzętową. Kupuje to, co uważam, że mi się przyda, a nie na co jest moda. Kasę wolę wydać na wakacje lub leczenie młodszego synka. Z dobrych rzeczy mam odwrócona osmoze pod zlewem i to jest genialne rozwiązanie. W końcu nie stoi mi na blacie czajnik z filtrem, a woda z takiego kranu jest przepyszna :)
A i zastanawiam się też nad dobrej klasy blenderem:
https://ezakupowo.pl/Blendery-c58
Czy ktoś miał może sprzęt od nich? Czy warto?