Funkcjonariusze mówili jakim bólem jest dla nich nagonka organizowana w kraju przez dużą część mediów i obozu III RP. Opowiadali, że właściwie codziennie muszą prostować fake newsy, manipulacje, absurdalne wymysły i oskarżenia, które następnie przeradzają się w internetowy hejt. Wiedzieli, że jesteśmy z nimi. Nie rozumieli, po co to TVN i „Wyborczej”.
Dziś obraz staje się jaśniejszy.
Gazeta Adama Michnika zamieściła tekst, który nikogo kto przeżywa polskie sprawy na serio, kto jest przywiązany do elementarnych zasad uczciwości, nie powinien pozostawić obojętnym.
Małgorzata Tomczak, sojolożka, czołowa autorka prasy lewicowej w temacie migracji, wyznaje w nim iż niemal wszystko, co dotychczas publikowano w tej sprawie było manipulacją lub wymysłem.
Niemal wszystko!
Po dwóch latach pisania o migracji i kryzysie na granicy nie mam wątpliwości, że wytwarzamy fałszywą wiedzę
— to kluczowe zdanie artykułu zatytułowanego „Rodziny z dziećmi, wykształcona Afganka, ciężarna kobieta - osoby takie, jak w filmie Holland, są na granicy wyjątkami”.
https://wpolityce.pl/media/672092-za-cicho-o-tej-sp...