23°C

17
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 7.36
PM25: 10.07 (25,46%)
PM10: 11.46 (67,14%)
Temperatura: 22.50°C
Ciśnienie: 1007.29 hPa
Wilgotność: 46.09%

Dane z 05.06.2026 19:10, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Mińsk wolny od Tuska

2215 postów
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Sobota, 11 czerwca 2022 11:11:07
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tusk "położył" kandydaturę Łodzi do Expo? Gliński: W PO słyszałem, że "gdyby zadzwonił do Merkel, to wygralibyśmy"
https://niezalezna.pl/446045-tusk-polozyl-kandydatur...
Post edytowany
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Sobota, 11 czerwca 2022 12:13:18
-2
0 -2
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Władza PiS nagradza posłusznych i skorumpowanych. Jan Piński
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 11 czerwca 2022 12:19:00
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
tako rzecze Wenerak Janak a Rzęsistek Maciek wkleja te głuPOty
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Sobota, 11 czerwca 2022 15:21:41
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Donald Tusk ma program, jest nim pogańska Polska

Platforma Obywatelska od 2015 r. utajnia program, lub po prostu go nie ma. Tusk był nadzieją na jego powstanie. Jego program nie jest dla Polski, ale dla Brukseli. Powierzono mu zadanie przygotowania Polski do statusu prowincji, landu superpaństwa. Pierwszy krok, to zniszczenie tego, co budował Mieszko i pokolenia Polaków – Kościoła – ostoi suwerenności.

Nigdy nie byłem zwolennikiem żadnej partii. Jedyne co mnie interesuje, to dobro kraju, który jest moją Ojczyzną. Gdyby rządy Platformy Obywatelskiej, kiedy miała władzę z PSL (to już tylko nazwa), a zwłaszcza, kiedy znalazła się w opozycji okazały się korzystne dla kraju, z pewnością miałbym dla tego ugrupowania uznanie, tak jak mam je teraz dla Zjednoczonej Prawicy, choć nie rozumiem, jak mogła ona po doświadczeniach z Giertychem wchodzić w związki z Gowinem. Nawet jakieś posunięcie taktyczne tego nie usprawiedliwiało. W sumie jednak kraj pod rządami Zjednoczonej Prawicy odżył, a przede wszystkim nie zdołano Polski rozkraść, wysprzedać i pozbawić tożsamości według żądań UE.

Te sprawy są ważne, ale dotyczą polityki, ekonomii, wymiaru społecznego i sąd może tu być zawsze zarówno łagodzony, można nawet mówić o kompromisie, choć nie od rzeczy byłyby też surowsze oceny. W każdym razie nie są to sprawy zasadnicze. Nie dotyczy to morale narodu, wartości dotąd uznawanych – choć nie przez wszystkich – za fundament naszej tożsamości. Niezbywalny i stanowiący conditio sine qua non naszej suwerenności w wymiarze politycznym i moralnym.

Doszło jednak do tego, czego można było się spodziewać, obserwując walkę o władzę opozycji totalnej wyłącznie przy pomocy negacji wszystkiego i z iście targowicką żądzę szkodzenia Polsce, tak w kraju jak i zagranicą. W obliczu pustki programowej i opinii, jaką sobie wyrobił pan Tusk, jako giermek nie tylko pani Merkel, ale handlanger (niemiecko słowo = chłopiec na posyłki, najlepiej oddające jego rolę w Brukseli) każdego, kto miał ochotę uderzyć w Polskę, postanowił zagrać kartą z rękawa. Kartę tę miał zawsze, gdyż o pogardzie dla polskości sam się niejednokrotnie dosadnie wypowiedział. Nie tak dawno nazwał się katolikiem, choć nie najlepszym. Rzecz jednak w tym, że teraz ujawnił, iż nie tylko nie jest katolikiem, ale nie jest nawet chrześcijaninem.

Po jego wypowiedzi, którą niżej przedstawimy, członkowie PO muszą się zdeklarować, czy wyznają jego poglądy? Kompromisu w tych sprawach nie ma i być nie może. Ktoś popisując się pod takim programem, sam się wyobcował z Kościoła. Nie trzeba żadnych ekskomunik. Można tkwić tu i tam, ale to już jest kwestią sumienia. Ono się oszukać nie da.

A oto jaki światopogląd i jego realizację w życiu publicznym ujawnił Donald Tusk:

. "Mamy ten projekt dotyczący legalnej aborcji do 12 tygodnia, która ma być decyzją kobiety w porozumieniu z lekarzem, a nie decyzją księdza, prokuratora i działacza PiS-u. Na sto procent”. [1]

Zapowiedział, że jeśli wygra wybory, podejmie decyzję o legalizacji związków partnerskich.

„Wiem, że to jest pierwszy krok i wiem, że to ciągle nie zawsze bywa popularne w różnych, nie tylko politycznych, środowiskach, ale musimy pokazać, że w kwestiach godności człowieka, w tym godności osób o innej orientacji seksualnej niż ta bardziej dominująca, tutaj już nie może być kalkulacji czysto politycznej, że np. się nie opłaca podjąć jakąś decyzję, bo ona nie będzie miała poparcia większości. .

W sprawie adopcji dzieci przez pary jednopłciowe wykręcił się obietnicą podjęcia debaty w tej sprawie po wygranych wyborach.

„Tu nie chodzi tylko o możliwe decyzje administracyjne, czy legislacyjne. Ja bardzo bym chciał, żeby ludzie także zaczęli akceptować i rozumieć kwestie, które do tej pory były dla nich niezrozumiałe. Jeśli mnie pani pyta, czy prawo do adopcji dzieci (...) jest do rozstrzygnięcia tuż po wyborach, ja tego dzisiaj nie wiem, naprawdę. Nie chcę dawać słowa, wiedząc, że będę potrzebował do tych trochę ambitniejszych decyzji o charakterze obyczajowym, większości w parlamencie.

Podobną obietnicę złożył, gdy chodzi o osoby tzw. transpłciowe.

„Tym przepisom dotyczącym transpłciowości trzeba się przyjrzeć bardzo szczegółowo, żeby nie było tu żadnych utrudnień, które są tak dewastujące dla psychiki, szczególnie jeśli chodzi o młodego człowieka czy dziecko.

Samobójstwa dzieci, problem wymagający naprawdę wszechstronnej analizy potraktował jako podpórkę dla swej wiodącej tezy:

„Jedną z przyczyn jest ta duszność, to poczucie, że władza, powołując się na tradycję czy religię, tłamsi tych ludzi, którzy chcą po prostu godnie żyć. Nie chcą nikomu niczego narzucać, ale chcą żyć tak, jak potrafią, jak im się to po prostu należy, bo każdy ma prawo do własnej drogi życia, do własnej godności, a ci, którzy mają inny pogląd, muszą się z tym pogodzić, że ich pogląd na życie i na wartości, jest ich poglądem i nie musi być obowiązującym dla wszystkich pozostałych”

To ostatnie zdanie jest szczególnie oburzające, bo Tusk powinien skierować je wyłącznie do siebie samego, a tragedii dzieci trzeba szukać w toksyczności nowych kierunków wychowawczych, m. in. bezstresowości, upadku dyscypliny i zainfekowaniu umysłów już od wczesnej młodości nawałem informacji często wręcz samobójstwo generujących.

Jedno jest w tym wszystkim cenne. Tusk po raz pierwszy jasno odkrył karty. Zainfekowanie światopoglądowe Platformy Obywatelskiej przez Unię Wolności nie było tajemnicą, ale wielu zwolenników PO hołdowało zasadzie „Panu Bogu świeczka a diabłu ogarek”. Teraz to się odwróciło. Projekty Tuska mogą się wydawać na pozór humanitarne, ale w istocie są przeciw człowiekowi, jak każde zabójstwo, jak oferowanie leseferyzmu – czyńta co chceta. Jak każde sięganie po dziecko, by je zgorszyć. Zatem moralna wartość tej deklaracji mówi wszystko o jej intencjach.

Wierzę, że w szeregach PO są też ludzie zatroskani o ład moralny ewangeliczny i zgodny z naturą człowieka. Ten ład wykreślił Tusk z programu Platformy. Dlatego trzeba się decydować – albo się zgodzić z takim programem, albo pozostać chrześcijaninem? Trzeciego wyjścia nie ma. I pamiętajcie, co powiedział bł. Prymas Wyszyński: Albo Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale.
https://niepoprawni.pl/blog/zygmunt-zielinski/donald-...
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Sobota, 11 czerwca 2022 16:26:18
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wywiad] Posprzątał po PRL, pomoże posprzątać po PiS. Prof. Leszek Balcerowicz i Jan Piński
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Sobota, 11 czerwca 2022 20:17:48
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Bój to wasz ostatni.
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Sobota, 11 czerwca 2022 20:27:28
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
a potem normalność i radość ze zwycięstwa.. chociaż zostaną niezadowoleni których trzeba będzie resocjalizować pis dobrem zwyciężyć
Postów: 8965
Zolnierz
postów: 8965
Niedziela, 12 czerwca 2022 07:01:38
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kumak, resocjalizować to ty możesz Lempart, TrzasKOwskiego i siebie.
On dupiarz, ona szafa, a ty kretyn.
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Niedziela, 12 czerwca 2022 08:09:24
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
nie uschła ci ręka jak trzymałeś szarfę?
Post edytowany
Postów: 8965
Zolnierz
postów: 8965
Niedziela, 12 czerwca 2022 09:14:59
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Nie bolą cie palce od POwielania idiotyzmów?
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Niedziela, 12 czerwca 2022 15:20:08
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Spłonęły namioty KOD pod Sejmem. Pożar zauważyli policjanci. Wyprowadzili ze środka trzy osoby

O godz. 2 w nocy w tzw. Miasteczku Wolności przed Sejmem doszło do pożaru. W ogniu stanęły namioty protestujących. Pożar zauważył patrol policji, pozostałe służby na miejsce wezwało wojewódzkie centrum powiadamiania ratunkowego.

https://niezalezna.pl/446054-splonely-namioty-kod-po...

Musieli być "mocno zmęczeni walką o wolność" skoro sami nie uciekali.
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Poniedziałek, 13 czerwca 2022 16:07:12
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Lider PO Donald Tusk, powiedział w środę, że klub KO będzie przeciw specustawie w sprawie budowy zapory na granicy z Białorusią. - Oni udają, że zbudują wielki mur, a tak naprawdę chcą zrobić wielki wał - ocenił Tusk po posiedzeniu klubu.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-donald-tusk-ten-mur-...

Kim trzeba być, żeby pieprzyć takie kocopoły?
https://www.facebook.com/tokfm/videos/751110709562254/
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Poniedziałek, 13 czerwca 2022 19:15:26
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Są też tacy, z lokalnego grajdołka, co robią sobie z nim fotki.
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 14 czerwca 2022 08:10:27
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Tusk to nie tylko ekonomiczny ignorant ale i szkodnik



1. W ostatni piątek przewodniczący PO Donald Tusk zorganizował w Senacie konferencje prasową i zaatakował premiera Mateusza Morawieckiego i senatora Grzegorza Biereckiego za zakup w poprzednim roku kilkuletnich obligacji Skarbu Państwa, sugerując że zrobili to posługując się jakimiś poufnymi informacjami.

Jak wszyscy parlamentarzyści wypełnili oni coroczne deklaracje majątkowe, w których umieścili między innymi zakup obligacji Skarbu Państwa odpowiednio za 4,6 mln zł i 10 mln zł, co powinno być powodem do pochwał, że chcą finansować zobowiązania Skarbu Państwa.

Ktoś kto sugeruje, że zakupując obligacje skarbowe trzeba się posługiwać poufnymi informacjami jest ekonomicznym ignorantem, ponieważ ich oferta od zawsze ma charakter publiczny, co więcej w poprzednim roku, dopiero te 4-letnie i o dłuższych okresach zapadalności, zawierały w kolejnych latach odsetki pokrywające średnioroczną inflację ale dopiero od 2 roku trwania inwestycji.

Dopiero w maju tego roku minister finansów zaproponował obligacje skarbowe roczne i dwuletnie, te pierwsze o zmiennym oprocentowaniu w wysokości odpowiednio 5,25% i 5,50%, przy czym w kolejnych miesiącach oprocentowanie będzie obliczane jako suma stopy referencyjnej NBP plus marża dla tych rocznych 0,00% dla dwuletnich 0,25%.

2. Premier Morawiecki odpowiedział na te „zarzuty” Tuska, że od dłuższego czasu namawia Polaków lokowania oszczędności w obligacjach skarbowych i dodał „jeśli sam robię to do czego namawiam, to chyba dobrze, za moimi słowami idą czyny”.

Podkreślił także, że inwestycja w obligacje skarbowe to najbardziej transparentna i propaństwowa inwestycja, bo odsetki regularnie wypłacane przez Skarb Państwa zasilają polskie portfele.

Wydaje się wręcz niepojęte, że premier polskiego rządu przez 7 lat, może być aż takim ekonomicznym ignorantem, co więcej atakując za zakup obligacji skarbowych obecnego premiera jest dodatkowo szkodnikiem, ponieważ zniechęca do ich zakupu zwykłych obywateli.

3. Wcześniej magister historii Donald Tusk przez wiele tygodni, próbował podważać kompetencje profesora ekonomii Adama Glapińskiego, kandydata na prezesa NBP na drugą kadencję.

Przecież obciążanie przez Tuska prezesa NBP najpierw odpowiedzialnością za zbyt późną reakcję RPP pod jego kierownictwem na wzrastającą inflację, a teraz za wysokie stopy procentowe i w konsekwencji wysokie raty kredytów, to horrendum do kwadratu.

Przypomnijmy, że silne impulsy inflacyjne przyszły do polskiej gospodarki z zewnątrz, wzrosty cen na skutek porwania łańcuchów dostaw spowodowanych pandemią, gwałtowny wzrost cen gazu spowodowany polityką Gazpromu, oraz wzrost cen energii elektrycznej spowodowany coraz bardziej restrykcyjną polityką klimatyczną UE, a w ostatnim miesiącu inwazją Rosji na Ukrainę, tym zwyżkom cen NBP nie był w stanie przeciwdziałać (szacuje się, że za obecny poziom inflacji w Polsce, w co najmniej 50% odpowiadają wymienione wyżej zewnętrzne czynniki).

4. Z wysoką inflacją mamy do czynienia w całej Europie (wyższą od Polski inflację ma 8 krajów UE), także w USA i do tej pory nie ma nią reakcji ani Europejskiego Banku Centralnego, ani Amerykańskiej Rezerwy Federalnej, tak te banki boją się negatywnego wpływu podwyżek stóp na wzrost gospodarczego.

W Polsce RPP zdecydowało się na ten ruch dopiero w październiku 2021 roku, a podnoszone co miesiąc stopy procentowe przez RPP, podwyżki są kontynuowane także w tym roku (stopa referencyjna NBP po ostatniej czerwcowej podwyżce, wynosi już 6%), mają przeciwdziałać tzw. inflacji drugiej rundy, kiedy to pracownicy wymuszają wzrost swoich wynagrodzeń i pojawia się ryzyko spirali płacowo-kosztowej.

Chodzi jednak o to by doprowadzić je tylko do takiego poziomu, który nie będzie wyraźnie szkodził polskiemu wzrostowi gospodarczemu i NPB pod kierownictwem Glapińskiego, tak właśnie działa.

5. Tusk mimo tego, że przez wiele lat był parlamentarzystą, pełnił również ważne funkcje wykonawcze, jak już wspominałem przez 7 lat był premierem, przez 5 lat przewodniczącym Rady Europejskiej jak się okazuje jest ciągle ekonomicznym ignorantem, co wręcz szokuje.

Ba nie wie jakie kompetencje mają instytucje unijne, choć jak wspomniałem jedną z nich kierował przez 5 lat, o czym świadczy fakt, iż ostatnio upierał się, że Polska jednostronnie może wprowadzić embargo na rosyjski węgiel w sytuacji kiedy w wyłącznych kompetencjach UE jest polityka celna i wspólna polityka handlowa.

I taki człowiek, zresztą przy pomocy kłamstw i manipulacji, atakuje profesora nauk ekonomicznych, specjalistę od makroekonomii, wieloletniego prezesa NBP, a teraz premiera Morawieckiego za zakup obligacji skarbowych, z nadzieją, że w ten sposób uzyska dodatkowe punkty poparcia dla swojej formacji, toż to absolutne horrendum i bezczelność, a także szkodnictwo dla polskich interesów.


Opublikowano: 13 czerwca 2022, 07:25
https://www.salon24.pl/u/zbigniewkuzmiuk/1233167,tusk...
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Wtorek, 14 czerwca 2022 09:53:50
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Wiceszef Nowej Lewicy szczerze u Rachonia: "Stara" Europa boi się utraty wpływów na rzecz Polski

One (państwa, które rządzą w Europie - red.) boją się utracić tej władzy, tych wpływów, które przez dziesiątki, a może i setki lat miały. Polska jest bardzo dobrym przykładem, choć Amerykanie nie tylko inwestują w Polskę, ale i kraje nadbałtyckie czy w Rumunię. To jest problem numer jeden zachodnich państw w tej chwili – powiedział w rozmowie z Michałem Rachoniem poseł Marek Dyduch, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Wtorek, 14 czerwca 2022 17:46:09
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Czyli 2 bloki opozycji najkorzystniejsze
wg obecnego sondażu
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Wtorek, 14 czerwca 2022 18:12:31
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
sondaże POwieś sobie nad barłogiem w mazgułowie
gdzieś indziej Postów: 14200
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14200
Wtorek, 14 czerwca 2022 20:59:00
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dziennikarz "Wyborczej" chce zabronić dzieciom chodzenia do Kościoła
Dzieci w kościele. Zdjęcie ilustracyjne
Dzieci w kościele. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / Domena publiczna
"Prawdziwie świeckie państwo musi całkowicie wyłączyć dzieci spod zagrożeń religijnych struktur władzy" – napisał Jakub Wencel, dziennikarz "Gazety Wyborczej".

Jakub Wencel opublikował na Twitterze serię wpisów, w których przekonuje, że uczestnictwo we mszy świętej, branie udziału w działaniach Kościoła, czy nawet organizacji zależnych od Kościoła powinno być dozwolone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Jego zdaniem tego wymaga postulat "prawdziwie świeckiego państwa".

Jak wychować dzieci, które lubią pomagać innym
featured by
Wencel: Kościół jak alkohol

W dalszej serii dziennikarz "Wyborczej" porównał Kościół do alkoholu i pornografii. Jego zdaniem skoro tylko człowiek pełnoletni może z nich korzystać, to taki sam rygor powinien panować w przypadku Kościoła.

"Zagrożeń jest tyle samo, o ile nie więcej. Dlaczego mamy tego nie zauważać i silić się na szacunek ze względu na tępy tradycjonalizm?" – zastanawia się publicysta.

Następnie dziennikarz przyznaje, że zdaje sobie sprawę, że jego postulat jest nierealistyczny przynajmniej przez najbliższe kilkadziesiąt lat. – Ale warto trzymać go w zanadrzu, bo stawia sprawę uczciwie: Kościół jest przede wszystkim zamkniętą strukturą sprawowania władzy. I państwo ma obowiązek pilnować, by jej nie nadużywano – dodaje.

Komentując wpisy Wencela, Jakub Majmurek z Krytyki Politycznej stwierdził, że takie rozwiązanie jest niekonstytucyjne oraz byłoby przeciwskuteczne, a nawet mogłoby odwrócić procesy sekularyzacyjne. "Zrobilibyśmy w ten sposób z polskiego katolicyzmu coś atrakcyjnego, bo zakazanego" – stwierdził.
"Będziemy katechizować dzieci choćby w katakumbach"

Szokujące tezy dziennikarza "Wyborczej" są szeroko komentowane. "Spokojnie, jeśli pójdziecie tą drogą będziemy katechizować dzieci i uczestniczyć z nimi w Eucharystii choćby w katakumbach. Nie pierwszy raz zresztą w historii" – napisał Stefan Sękowski z Nowej Konfederacji.

"Jak w Sowietach" – ocenia Krzysztof Rajski, naczelny kwartalnika "Wyklęci".

"A dekalog powinien być zakazany" – ironizował Artur Stelmasiak z tygodnika "Niedziela".

"Stalinowi się to udało i Hoxhy w Albanii też, gratuluję mentorów" – napisał Piotr Bajda, wykładowca UKSW.
Żabodukt Postów: 82507
kumak
Żabodukt, postów: 82507
Środa, 15 czerwca 2022 05:12:54
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
.zimą, bo latem można dodać posiekany szczaw, mirabelki, pokrzywy, mniszek lekarski, lebiodę, jagody, poziomki i inne zioła oraz warzywa i owoce które mogą być z pachty
Post edytowany
Mińsk Mazowiecki Postów: 50642
sailor
Mińsk Mazowiecki, postów: 50642
Środa, 15 czerwca 2022 08:39:26
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Program Tuska: 20% podwyżki, 60% inflacji, 100% władzy... a później bieda i terror



Co sprawiało, że od roku 2015 dotychczas PiS tak łatwo wygrywał kolejne wybory? Każdy głupi wie, że to 500+ i inne programy socjalne. Natomiast ten, co głupi nie jest doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że po rządach PO (2007-2015) kiedy żadne z haseł wyborczych nie zostało zrealizowane, a realizacja większości zapowiedzi okazała się ich zaprzeczeniem (podnoszenie podatków, podniesienie wieku emerytalnego) Polacy nie wierzyli w żadne obietnice (nawet w 500+) - trochę zagłosowali na PiS dlatego, że mieli już dość CIĄGŁEGO GADANIA O KRYZYSIE i usprawiedliwiania nim wszystkiego, a trochę dlatego, że pamiętali jak PiS w latach 2005 - 2007 zbił bezrobocie z prawie 20% niemal do połowy tej wartości i pozostawił je w tendencji spadkowej, bo jakoś od 1989 r. powtarzano w kółko, że nie można tego zrobić, a tu się nagle okazało, że MOŻNA. Więc po ośmiu latach powtarzania, że jest kryzys, a "pieniędzy nie ma i nie będzie" mieli tego dość i znów zaufali ekipie PiS. I nagle okazało się nie tylko że znów MOŻNA obniżyć bezrobocie z 15% do 6%, pieniądze są (nawet na 500+), zaś wszystkie "wolne" media dotychczas biadolące o kryzysie nagle uświadomiły sobie, że jesteśmy "w szczytowym momencie dobrej koniunktury". Tylko zaraz... jeśli jesteśmy w szczytowym momencie, to kiedy ta koniunktura zdążyła tak urosnąć? No tak, na świecie rosła od lata 2009, kiedy skończył się ów "kryzys" którym nas straszono do końca rządów PO i którym usprawiedliwiano wszelkie złe i jeszcze bardziej fatalne wyniki.

Tak, każdy kto trochę myśli i pamięta powinien móc od razu wskazać najmocniejszy punkt rządów PiS zarówno w latach 2005-2007 jak i po roku 2015 - to RYNEK PRACY. Pozostałe rządy próbowały sobie radzić z ekonomią w sposób PROSTACKI - wiadomo było, że bezrobotny konsumpcją ceny nie podbije ani podwyżki w firmie nie zażąda. I tak właśnie "opanowano inflację" - doprowadzając większość obywateli do NĘDZY przy której momentami siermiężny PRL wydawał się rajem!

A dlaczego w ogóle musiano walczyć z inflacją? Bo taki "gentleman" jak towarzysz Rakowski postanowił podłożyć świnię przejmującej władzę ekipie Mazowieckiego i wprowadził dwa mechanizmy doprowadzające do HIPERINFLACJI momentami przekraczającej 1000% w stosunku rocznym. Pierwszym z tych mechanizmów było UWOLNIENIE CEN co przy ogromnej przewadze popytu nad podażą spowodowało gwałtowny wzrost cen żywności. Drugim z tych mechanizmów była INDEKSACJA PŁAC - płace podążały za cenami, więc mechanizm inflacji nakręcał się. Wtedy objawił się "mesjasz" (a tak na serio to także towarzysz) Balcerowicz, który swoimi prostackimi posunięciami zdusił inflację... a wraz z nią gospodarkę i społeczeństwo. I było tak, jak było - niby PKB rósł, wszystko na papierze wyglądało znakomicie.. tylko w praktyce byliśmy coraz biedniejsi. Aż do roku 2005. Pis na dwa lata poprawił sytuacje Polaków (to tak w skrócie, bo otwarcie brytyjskiego rynku pracy po wejściu do UE też nam pomogło). Ale przyszły rządy PO, ogłosiły "kryzys" i zamroziły wszystko - zwłaszcza płace w "budżetówce". Później znów wrócił PiS, znów wszystko dobrze się zaczęło kręcić.

Niestety najpierw przyszła pandemia i znów pojawiły się dysproporcje pomiędzy popytem a podażą... a później Putin zaczął dawać czadu najpierw ze spekulacją na rynkach paliw, następnie z wojną aż wreszcie z "zakręcaniem kurków" (to tak w skrócie, bo po drodze jeszcze była UE z wiecznie zmienianymi regułami gry - zwłaszcza wokół polityki energetycznej - co tym razem nam bardzo zaszkodziło). Więc inflacja znów zaczęła rosnąć. Wprawdzie do tej z lat 1989 - 1990 dzieli ją rząd wielkości ale ludzie nie lubią biednieć.

I tu znów objawił się "cudotwórca" - ten sam co już raz obiecywał cud gospodarczy na miarę Irlandii, a później zamroził płace w budżetówce. Co zaproponował? Oczywiście podwyżkę płac o 20%.
Czyli połowę dawnego sabotażu (popytowo-podażowy skok cen) Rakowskiego tym razem wykonał Putin (troszkę wspomagając się Timermansem), a drugą (płacowo-cenowa spirala inflacyjna) postanowił wziąć na siebie Tusk.

Do czego to doprowadzi? Do niczego, bo rząd na to nie pójdzie. Nie będzie 20% podwyżki, bo wtedy wkrótce mielibyśmy 60% inflacji. Ale kto Tuskowi zabroni obiecywać 20% podwyżki płac i paliwa za 5 złotych? Więc będzie teraz trwała zabawa w targowanie się na wielu płaszczyznach:

- kto obieca wyższe płace?

- kto obieca niższe ceny?

- kto bardziej wkurzy Rosje swoją "antyrosyjskością" na pokaz?

- kto bardziej wystraszy wyborców "zamordyzmem" drugiej strony?

- kto wymyśli głupszą obietnicę wyborczą?

- kto wymyśli bardziej absurdalny pomysł na straszenie?

Bo skoro zgodnie z doktryną Neumanna "Na wybory idą głosować ludzie, którzy g***o się interesują" to przecież tak "wykształceni" wyborcy są takimi d*bilami, że kupią każdy bajer (skoro po słowach Neumanna nie spuścili Platformy Obywatelskiej w klozecie).

A co będzie później? Później koalicja "AntyPiSa" przejmie całą władzę w kraju i trzeba będzie jakoś opanować tak rozszalałą inflację. Jak? Najlepiej za pomocą kolejnych 20%... ale już tym razem nie podwyżki płac, tylko stopy bezrobocia. Bo bezrobotny konsumpcją ceny nie podbije ani podwyżki w firmie nie zażąda. Ale ludzie za bardzo tego nie zauważą, bo od CHLEBA bardziej będą ich interesowały IGRZYSKA - "robienie porządków żelazną miotłą", wtrącanie do więzienia polityków, urzędników, funkcjonariuszy, dziennikarzy... za "propisowskość"... Zorientują się dopiero wtedy, gdy "kulturalnie" wyproszeni Amerykanie zabiorą stąd swoje "zabawki" a Niemcy z Rosją jasno postawią sprawę, że tym razem wybór "nieprawomyślnej" władzy, która chciałaby to bezrobocie znów obniżyć i kombinować z jakąś niezależnością energetyczną będzie się już wiązało nie z karami nakładanymi przez TSUE i bezprawnym blokowaniem środków finansowych z KPO, ale z WKROCZENIEM WOJSK ROSYJSKICH i zrobieniem tu większej rozpierduchy niż w przypadku Ukrainy. Więc czy warte tego jest to 20% obiecanej przez Tuska podwyżki?
Opublikowano: 14 czerwca 2022, 20:10
https://www.salon24.pl/u/ojciec1500/1233509,program-t...

Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.

Aktualności

OK