Miałem taką ciekawe zdarzenie dzisiaj tj. 1 Maja. Około 18-tej z minutami zatrzymał mnie jakiś samochód a kierowca zapytał się co bym mu polecił w naszym mieście. Wspomniał o ulicy Piłsudskiego i deptaku i porównał go do Nowego Światu (w sensie czy jest taki oblegany i dużo jest knajpek). Wybaczcie mi, ale wyśmiałem go - generalnie deptak to miał temu służyć ale nie wiem co nie wypaliło ... knajpki są tylko brak atmosfery. Wspomniał też o Himilsbachu (przekręcając jego nazwisko). Powiedziałem mu, ze festiwal odbywa się w parku ale tam też nie ma nic godnego do zwiedzania. Bo co mu o tej godzinie polecić. Muzea zamknięte, knajpki otwarte ale tego to ma wszędzie w bród. Nie bardzo wiedziałem gdzie go pokierować. Po 18-tej i w dodatku 1 Maja to raczej nic nie funkcjonuje. Myślę, że te nasze mińskie muzea to raczej w ciągu dnia w święto też nie działają. Co byście polecili takim przyjezdnym? Gdzie byście ich pokierowali?