O sprawie wypowiadał się burmistrz. Temat został poruszony, jeśli dobrze pamiętam, w czasie konsultacji na temat komunikacji miejskiej. Generalnie wytłumaczenie było takie, że miasto zezwala na nowe inwestycje deweloperskie z niewystarczającą ilością miejsc parkingowych dla przyszłych mieszkańców, bo wierzy że kupujący nie są głupi i widzą co biorą. Plan był taki, że to budowlaniec ponosi ryzyko, bo może nie mieć klientów na taką inwestycję, ale oczywiście wyszło jak zawsze... Ale to jest tylko i wyłącznie wina kupujących- takie jest moje zdanie. Naiwniaków nie brakuje.