Sama miałam taką sytuację dwa lata temu, też z Niemiec. Zdjęcie niby było moje, ale numer rejestracyjny wyglądał dziwnie, jakby rozmazany. Najpierw byłam przekonana, że to pomyłka i prawie wyrzuciłam ten mandat do kosza, ale na szczęście skonsultowałam to z prawnikiem. Poradził mi, żebym nie ignorowała pisma, bo w Unii kraje wymieniają dane i sprawa może wrócić z dużo większymi kosztami. Korzystałam z pomocy tutaj
https://prawnik-pl.com/ i pomogli mi ustalić, czy mandat jest ważny i co zrobić, żeby nie przepłacić. Finalnie okazało się, że mandat był źle wystawiony i nie musiałam nic płacić. Bez prawnika pewnie bym albo zapłaciła niepotrzebnie, albo zrobiła błąd.