Prowadzę mały sklep z elektroniką użytkową i coraz bardziej czuję że walczę z wiatrakami. Allegro i Amazon mają algorytmy które faworyzują własne produkty albo duże wolumeny sprzedaży, a ja z kilkuset SKU nie mam jak wygenerować danych które te algorytmy kochają. Czy ktoś znalazł jakiś sensowny sposób żeby mały sklep mógł konkurować na polu algorytmów z dużymi graczami, czy po prostu czas przenieść się w niszę?