Wozie- zawsze gdzie granica można zarobić na różnicy cen.Każdy może coś tam przewieźć więc zbiera się parę osób i wozi przez granicę.Jeszcze 4 lata temu polsko-ukraińska granica była zapchana przez tysiące Polaków którzy robili na Ukrainie zakupy.Każdy mógł przewieźć 15 litrów piwa,butelkę wódki i karton papierosów oraz pełny zbiornik paliwa.Jeden przejazd to około 400 zł zarobku.Wada? czasem na granicy stało się 2 dni a toalety dopiero w strefie .
Interes się skończył bo zmieniono ilość bezcłowego towaru ale zawsze ktoś coś tam wymyśli-cierpi budżet oraz ludzie którzy musza stać w nie kończących się kolejkach na wschodniej granicy