Regi, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi poczułam, że synapsy w moim mózgu przeskakują za wolno:) Miałam ogromny problem ze ze zrozumieniem czytanego tekstu:) Kawusia i tabletka żeń-szenia zdziałały cuda, zajrzałam w zakładkę "co, gdzie, kiedy?" i już wiem o czym mowa:) Swoją drogą to przykre, że Mińszczanie mają taki problem z dostępem do normalnego kina i skazani są na wyjazd do "miasta" lub oglądanie tego co akurat przyjedzie. Co do Idy, kupiłam ostatnio na warszawskiej ochocie płytkę dvd z Idą za 5zł, taniej i dla całej rodziny do obejrzenia w komfortowych warunkach. Jeśli już mam płacić za bilety, to przejadę się do Siedlec i poczuję, że mam wychodne do normalnego kina z popcornem i knajpką do wypicia kawki lub piwka.