Próbuję ograniczyć sterydy przy łuszczycy skóry głowy. Macie coś, co naprawdę pomaga bez recepty? Chodzi mi o takie domowe lub delikatniejsze sposoby, żeby trochę wyciszyć skórę.
Brawo, że chcesz spróbować bez sterydów – one są dobre, ale na krótką metę. Ja na co dzień myłam głowę mydłem z nanosrebrem i naprawdę łagodziło podrażnienia. Czasem po takim myciu dawałam lekką emulsję, żeby skóra nie była sucha – u mnie fajnie sprawdził się Psorisel na noc, bo nie obciąża włosów i rano łuska łatwiej schodziła.
Mój mąż uspokoił łuszczycę i ŁZS bardziej „od środka” – dieta, mniej stresu, olejek konopny, więcej snu. I faktycznie wysyp ustąpił. Do pielęgnacji głowy brał delikatny szampon, bez mocnej chemii. Ważne, żeby nie drażnić skóry.
Wszystkie papiery zostały wysłane i aktualnie czekam na tel, powiedzieli że około miesiąca będę czekać na zastrzyk... jest mi bardzo ciężko, bo mam zajęte 90 procent ciała plus głowa i miejsca szczególne :( Ja w tym czasie stosuję płyn i emulsję Psorisel, żeby chociaż świąd trochę zmniejszyć i nie drapać głowy.
Ze swojej strony mogę Wam polecić sklep, z którego oferty sam niejednokrotnie korzystałem. Jeżeli szukacie sprawdzonego sklepu internetowego z kosmetykami oraz środkami higieny osobistej, to polecam Wam sprawdzić stronę https://nutrineo.pl/uroda , gdzie znajdziecie ofertę sklepu internetowego Nutrineo.
Przy takim zajęciu skóry czekanie na leczenie biologiczne to musi być strasznie trudny czas. Dobrze, że chociaż stosujesz Psorisel – jeśli trochę zmniejsza świąd, to już jakaś ulga. Spróbuj też dbać o maksymalne nawilżanie i unikać wszystkiego, co może dodatkowo podrażniać skórę. Warto pamiętać też o diecie czy preparatach https://www.sklephildegarda.pl/pl/p/GALGANT-KORZEN-MIELONY-BI...
Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.