Moim zdaniem hobby i biznes wcale się nie muszą wykluczać — po prostu nie każdy startuje w tym samym miejscu finansowo. Jedni mogą od razu inwestować w sprzęt czy materiały, inni potrzebują czasu, żeby w ogóle ogarnąć podstawy i zobaczyć, czy to ma potencjał zarobkowy.
Jeśli ktoś chce podejść do tego bardziej świadomie, to warto też ogarniać temat oszczędzania i inwestowania. Ja np. zacząłem przeglądać różne opcje odkładania pieniędzy i trafiłem na fajne, czytelne info tutaj:
https://www.caspar.com.pl/
Nie chodzi o to, żeby od razu robić z hobby firmę, ale fajnie mieć finansowy bufor, który pozwala rozwijać pasję bez presji “że musi się zwrócić od jutra”.