Bob sie chyba w grobie przewraca jak slyszy slowa "Bob z szaletu miejskiego" - pewnie sam sie zwinal, toz to profanacja. Nie dosc, ze wizernek takich wspanialosci widnieje na .... wycieraczce, to w dodatku wisi na scianie bylego kibla. Ciekawa jestem, kto wpadl na tak genialny pomysl?! ZENADA!