Z naziolowskiej Polski
Tęczowe Brygady
edoorSnspt04:uc0 a145ar93111t6e2 6wi3cz58ggo 31f8 ·
Kochane osoby muszę się z wami podzielić historią, bo chyba zaraz się znowu rozpłacze
Idziemy wczoraj w trójkę, aby trochę się wyluzować w klubie po dwóch dniach rewolucyjnych zmagań. Szliśmy całą śmietanką naszego skłotu; Antek, który jest osobą trans zbierającą obecnie pieniądze na operacje, więc rozumiecie kochani że samo wyjscie na ulice jest już w jego przypadku aktem heroizmu, był z nami też Kudłaty, zasłużony w boju członek afy, który przed nie jednym naziolem w życiu już uciekł (robi w naszej ekipie za bodyguarda), jako trzeci szedłem ja. Parę słów o mnie; mój ojciec jest adwokatem, a matka adwokatką, wobec czego ja także studiuję prawo. Dzięki regularnym przelewom od starych jestem w stanie jednak żyć pełnią życia jako osoba bezdomna z wyboru. Niestety moi starzy są katolikami wobec czego… No same rozumiecie… Mam w sobie dość dużo zinternalizowanej homofobii i jeszcze nie wyoutowałem się jako gej przed znajomymi z uczelni.
No więc idziemy sobie tak na kluby i rozkminiamy życie w tym chorym queerfobicznym systemie, aż tu nagle mnie olśniło, krzyknąłem wtedy w momencie „eureka!”: „JUŻ WIEM CO DAM MOJEMU CHŁOPAKOWI NA URODZINY!” I w tym momencie… Widzę przed sobą typiarza ze studiów, który pracuje na stażu w Ordo Iuris. ROZUMIECIE TO!?!? Przecież w państwie pisu on legalnie mógł mnie zabić w tamtym momencie za publicznie przyznanie się do nieheteronormatywności!!!! Popatrzył na mnie z ironicznym uśmieszkiem, wyciągnął kajecik z aktówki i coś w nim zanotował (pewnie moje nazwisko), po czym poszedł dalej. Kochani jeśli coś się stanie to powiedzcie Julianowi, że go kochałem!
Ale to jeszcze nie koniec historii! Podchodzimy pod klub, a tam kolejka na jakieś milion osób! Stoimy chyba z dwie godziny, w końcu dostajemy się pod bramkę. Stoi tam ON - typowy cishetero maczysta. Dwa metry wzrostu, w barach jak cała nasza trójka razem wzięta, pogardliwy wzrok wszechmocnego bramkarza… Spogląda na nas, mierzy wzrokiem najpierw mnie, potem Kudłatego, na końcu Antka. Otwiera usta i mówi typowym heteryckim basem: „Wjazd do klubu trzy dychy.” Po czym patrzy na Antka i mówi: „Pani nie musiała stać w kolejce, dziewczyny wchodzą dzisiaj gratis.”
Myślałem, że tam zemdleje!!!!!! Kiedy w końcu skończą się prześladowania osób trans w tym kraju!?!?!?!? Antek się poryczał, ja z Kudłatym wymieniliśmy smutne spojrzenia.
Już nic nie powiedzieliśmy…
Totalnie wnerwieni obskoczylismy kilka pubów i zostawiliśmy w nich symbol naszej rewolucji.
Pamiętajcie: Tęcza zwycięży!
https://www.facebook.com/T%C4%99czowe-Brygady-103135652...