Dzień dobry. Mam pytanie odnośnie do dziedziczenia oraz odrzucania spadku.
Zmarła moja babcia, okazało się że zostały po niej długi (nie było żadnego testamentu). Jej mąż nie odrzucił spadku, ale zrobiły to jej dzieci, dalej jest kolej wnuków. Natomiast czy jest to w ogóle zasadne? Czy dziedziczy tylko mąż zmarłej czy po równo mąż i dzieci?
Proszę o pomoc.




