i nadal nie ma - w poniedziałek na to stanowisko wybrano Mariusza Żyłę, radnego z nikłym doświadczeniem samorządowym
mimo, że nierzadko mi nie po drodze z sailorem, silencium czy zolnierzem to uważam takie rozstrzygnięcie za świństwo ze strony KO i MF. nie chodzi mi o nowego wiceprzewodniczącego tylko o brak radnego PiS w prezydium rady. 1. to drugi co do wielkości klub w radzie, 2. jego radni często głosują tak jak KO i MF i to w ważnych sprawach, 3. nawet w parlamencie opozycja ma swoich wiceprzewodniczących w prezydium sejmu.