Oczywiście, że za wcześnie. Jednak po przemianach 1989 roku ekonomia stała się najważniejszą nauką, więc co się dziwisz! W języku Habsburgów, władców Europy: "ekonomia über alles"!
Rzeczywiście w tym święce jest coraz więcej komerchy - ale wydaje mi się też, że ludzie to lubią. Lubią te wszystkie światełka, dekoracje i atmosferę. A sklepy i generalnie handel się do tego dostosowuje. Tak to już jest. Więcej wydajemy w tym okresie i to jest fakt. Proponuję jeszcze tutaj doczytać: http://zwierciadlo.pl/lifestyle/juz-za-chwile-swieta... - kilka cennych rad, jak zadbać o budżet w tym okresie.
Watek został zamknięty ze względu na długi czas (minimum pół roku), jaki upłynął od ostatniego postu.