Starsi mieszkańcy miasta opowiadają, że w latach 50-tych w budynku dawnej MO na ul.Warszawskiej w porozumieniu z NKWD wykonywano wyroki na mińszczaninach "niewygodnych" dla władzy. Podejrzewa się, ze ciała zostały zakopane na tyłach dawnej MO.
Teraz jedna z firm budowlanych chce postawić tam blok. Lada moment ruszą roboty budowlane, teren jest juz przygotowany.
Czy uważacie, ze w momencie natknięcia się na szczątki ludzkie, powinni zatrzymać prace i wezwać archeologów?
Podobno ktos z IPN był juz w Mińsku w tej sprawie...




