nie znam tematu, ale może spłonęły im wszystkie podstawowe rzeczy, które muszą kupić i zwyczajnie nie będą mieli pieniędzy na opłatę za wynajem? nie mam pojęcia, ale ogień nie wybiera co ma zniszczyć, może teraz nie mają mebli, ubrań, itd?
Tak jak pisałam, nie znam tematu, ale to że to mieszkanie wynajęte, to nie znaczy, że ucierpiało tylko to mieszkanie, bo z pewnością ich własność również.