Moja dermatolog stwierdziła, że jeśli dieta, którą prowadzę, czyli cukier tylko i wyłącznie z warzyw i owoców, żywność nieprzetworzona, zero alkoholu i innych używek, brak nabiału i glutenu nie pomaga, to znaczy, że trzeba wprowadzić probiotykoterapię, bo coś musi być z jelitami nie tak, skoro grzybek cały czas atakuje moją skórę. Na razie jestem w fazie testowej, więc o efektach nie mogę się jeszcze wypowiedzieć, ale wiem, że probiotykoterapia musi potrwać kilka miesięcy zanim przyniesie rezultaty. U mnie prawdziwym game changer było wprowadzenie odpowiedniej pielęgnacji kosmetykami
https://seborh.pl/