Nie tylko ulice i chodniki sa pełne piachu, błota, petów, papierków, torebek, butelek.... Kto to zrobił ?? Zwierzątka...??? Oczywiście -ale w ludzkiej skórze.....
Syf !! który ludzie (dzieci, młodzież, dorośli) -nie szanujący pracy innych- sami robią...
Przykład -wokół mojego bloku i na rabatkach kwiatowych pod oknami- pełno petów. Snieg opadł i ukazał cały ten bałagan, jaki zrobili ludzie mieszkający w bloku. U siebie w domu nie zapalą, ale na klatce smrodzą, przed blokiem rzucają wypalone pety, które lądują nawet na rabatkach kwiatowych (a ktoś przecież -dla wszystkich- swoją prace społeczną robi, by było miło przejśc..) w parkach -wokół ławek też k t o ś 'zapomniał zabrać' papierki po czekoladach, pety po papierosach, butelki, ba! nawet widziałam majtki, skarpetki.. (widocznie za gorąco się zrobiło po 'rozgrzewce')
Ludzie, szanujmy pracę innych, szanujmy samych siebie -i nie śmiećmy- a będzie mniej sprzątania i od razu milej się zrobi -nam wszystkim :)
ale co fakt, to fakt -podatki płacimy- więc wymagać też trzeba od służb sprzątających miasto jak również i Wspólnot Mieszkaniowych -jeśli już- ale i od siebie również wymagajmy i to w pierwszej kolejności :)
Spokojnych i... owocnych przemysleń -życzę WSZYSTKIM :)