dla mnie najsmacznieszy jest chleb żytni z gromulskiego lub chleb z żurawiną, najlepiej kupiony rano nim obeschnie im na półkach, ale trochę brakuje mu tej wilgoci do ideału:) polecam pieczenie chleba samemu, trochę z tym zabawy ale warto, jak już masz swój zakwas to potem szybko się robi, kiedyś piekłam chleb z maślanką i on był właśnie bardzo ciężki i wilgotny:)
Chleb z Grzybków znajdziesz w sklepiku spożywczo-warzywniczym w tzw. hotelu FUD-u (ul. Konstytucji 3 Maja, tam, gdzie apteka, blisko przychodni), tylko trzeba przyjść rano, bo potem już jest wykupiony. U Pajdy też miewają, tylko nie na wagę.
A ja proponuję zrobić samemu. Na prawdę nie jest to trudne ani czasochłonne. Mogę użyczyć zakwas i przepis. Taki chleb jest świeży nawet tydzień i przede wszystkim jest przepyszny.