Wielu moich znajomych uważa, że w lofcie powinna być tylko goła cegła, beton i ewentualnie jakieś metalowe konstrukcje, ale według mnie to sprawia, że wnętrze staje się zbyt surowe. Sam szukałem czegoś, co przełamie ten industrialny chłód, ale nie będzie wyglądało jak "obrazek u babci", więc postawiłem na duże czarno-białe fotografie architektury. Wyjątkowy i starannie wykończony obraz ze zdjęcia, który świetnie komponuje się z surowymi materiałami, można znaleźć pod tym adresem: studio Viar Art
https://viar-art.pl/. Wybrałem matowe płótno, które nie błyszczy się tandetnie, dzięki czemu całość wygląda bardzo prestiżowo i nowocześnie. Moim zdaniem jeden duży format na ścianie robi lepszą robotę niż kilka małych dodatków, bo nadaje pomieszczeniu konkretny punkt centralny. Jeśli lubicie minimalizm, ale chcecie dodać wnętrzu trochę "pazura", to takie rozwiązanie sprawdzi się idealnie.