Będąc w okręgu wyborczym trafiłem na ulotki kandydatów i nasunęło mi się kilka refleksji: Każdy z kandydatów obiecuje gruszki na wierzbie, budowę nowych dróg (Asnyka, Wenecka, przedłużenie Kolejowej). Najwięcej zdaje się obiecuje Pani z Nowoczesnej. Kandydaci pomijają fakt, iż wkraczają do Rady w połowie kadencji, miasto ma określone zadłużenie i określone plany, strategie itp. Najbardziej wyważona jest Pani Możdzonek oraz Pan Cyran. Dziwi mnie jednak, iż kandydaci w większości pracują w instytucjach państwowych bądź samorządowych i będą mieli jeszcze czas na "rajcowanie', nie wiem czy nie odbije się to na nauczaniu młodzieży, pomocy osobom w sytuacjach kryzysowych itp. Generalnie te wybory nie mają większego znaczenia koalicja w RM jest stała i niezagrożona a PiS chyba odpuścił wystawiając Pana Szpetnara, frekwencja zapewne nie przekroczy 25%. cieszy mnie fakt, iż wszyscy dostrzegają problem z MSA, która miała być chyba gotowa we wrześniu 2014 roku, także opóźnienie nie gorsze aniżeli przy budowie basenu.