2 razy dziennie jeżdzę w kierunku Łochowa. Zawsze, ale to zawsze stoi gdzieś tir na przystanku a kierowca leje. Czy oni wszyscy mają problemy z prostatą, czy nie wiedzą, że na stacjach są wc? Ciekawe jak by im ktoś pod domem lał. Czy by przyjemnie się mieszkało.