Twój dziadek jest naprawdę ogarnięty, to serio świetny bonus na przyszłość! Jeśli te pieniądze nie są ci pilnie potrzebne i nie planowałeś jutro kupować za nie samochodu, to ja też radziłbym ich w ogóle nie ruszać przez jakieś trzy lata. Krypto to inwestycja długoterminowa, zmienność jest tu ogromna i jeśli człowiek się do niej nie przyzwyczai, można stracić mnóstwo nerwów. Sam tak zaczynałem, denerwowałem się przy każdym spadku, dopóki nie trafiłem na sensowną analiza ceny Bitcoina i przewodnik tradingowy na stronie iTrusty -
https://itrusty.io/pl/coin/bitcoin . W tym artykule jest prostym językiem wyjaśnione, dlaczego takie skoki to norma i jak działają cykle rynku. A jeśli chodzi o bezpieczeństwo - to jest najważniejsze. Jeśli zgubisz seed phrase, odzyskanie dostępu jest niemożliwe, więc trzeba ją przechowywać jak oka w głowie. A tak w ogóle, na jakim portfelu dziadek ci je przekazał - na giełdzie czy na cold walletcie?