Przecież Himilsbachowi została tylko schorowana żona w podeszłym wieku. A gdyby miasto mialo się zająć grobem, to zaraz "grupa sprzeciwu" podnioslaby raban, że pijakowi i złodziejowi ktoś się nagrobkiem zajmuje....
Może potrzebna jest grupa wolontariuszy?
a poza tym na tym filmie nie ma nic niestosownego. Groby sa OK. A jeśli nieodgarnięte liście to hanba, to ja autora postu nie rozumiem