Niestety ale z ubolewanie stwierdzam że ta kiedyś szacowna organizacja w chwili obecnej jest w 100% na usługach Kremla. Ekscesy graniczne Pani Ochojskiej i raport na temat wojny na Ukrainie to potwierdzają.
https://niezalezna.pl/454433-tak-manipuluje-rossijsk...
Kilka fragmentów artykułu, który warto przeczytać:
Przeciw dekomunizacji i ściganiu zdrajcy
Jeszcze ciekawszy jest wątek poświęcony „szykanom”, z jakimi spotkały się na Ukrainie "media postrzegane jako głoszące prorosyjskie lub pro-separatystyczne poglądy".
Jakie to szykany? "Nadawcy 112 Ukraina i Inter TV otrzymali formalne ostrzeżenia od Krajowej Rady Telewizji i Radia za treści takie jak wywiady i relacje z obszarów kontrolowanych przez separatystów, w których pojawiali się lokalni mieszkańcy wyrażający poparcie dla separatystów". Przypomnijmy: kanał 112 Ukraina związany był z Wiktorem Medwedczukiem, przyjacielem Władimira Putina, natomiast Inter TVN - z bliskim Kremlowi i Gazpromowi Dmytro Firtaszem. Ta druga stacja w Nowy Rok 2014/2015 nadała nawet program z rosyjskimi celebrytami popierającymi aneksję Krymu.
W rubryczce „Wolność słowa” odnotowano także następujące jej pogwałcenia:
„W maju uchwalono [na Ukrainie] cztery tzw. ustawy «dekomunizacyjne», zakazujące używania symboli komunistycznych i nazistowskich. W lipcu Ministerstwo Sprawiedliwości wszczęło sprawy sądowe o delegalizację Komunistycznej Partii Ukrainy i dwóch mniejszych partii, które nazwały się «komunistycznymi».
- Amnesty International bierze udział w rosyjskiej kampanii propagandowej i dezinformacyjnej – tak krótko określił doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak najnowszy raport Amnesty International. Z publikacji można tej dowiedzieć się, że siły ukraińskie... narażały cywilów na ryzyko oraz łamały prawo konfliktów zbrojnych poprzez działania na zaludnionych obszarach.
O zestrzeleniu przez Rosjan malezyjskiego Boeinga 777 w lipcu 2014 r. autorzy opracowania AI napisali tak: "17 lipca siły separatystyczne poinformowały o zniszczeniu ukraińskiego samolotu wojskowego. Kiedy okazało się, że zestrzelono cywilny samolot pasażerski Malaysian Airlines, zabijając prawie 300 osób, twierdzenie to zostało wycofane, a obie strony od tego czasu obwiniają się wzajemnie o ten czyn". Słowo „Rosja” nawet nie pada. Przypomnijmy: przed lutym 2015 r. miażdżące dowody świadczące o winie Rosjan zaprezentowano m.in. w prezentacji niemieckiego wywiadu BND, w serii artykułów portalu śledczego Bellingcat, a także w mediach niemieckich, holenderskich i brytyjskich.





