wystąpienie burmistrza Jakubowskiego Marcina
"Szanowni Państwo.
Minęło 80 lat od zagłady mińskich Żydów. Nasze spotkanie tutaj, na cmentarzu, to jednej strony chwila smutna, mamy w pamięci tragiczne wydarzenia. Z drugiej moment radości, bo jesteśmy tutaj razem – aktualni mieszkańcy miasta i symbolicznie, w osobach swoich potomków, ci dawni. Po wydarzeniach sierpnia 1942 roku nie odrodziła się tak liczna wcześniej społeczność żydowska w Mińsku Mazowieckim. Wojnę przeżyło około 200 wyznawców judaizmu z naszego miasta. Dzisiaj cieszę się, widząc najmłodszych potomków naszych dawnych mieszkańców. Ich obecność daje nadzieję na wzmacnianie więzi między nami, przywracanie realnej obecności.
Od wielu lat samorząd miasta współorganizuje wydarzenia rocznicowe związane z upamiętnieniem społeczności żydowskiej i jej tragicznego losu. Pamiętamy o śmierci, zależy nam także na życiu. Wspieramy organizatorów Dni Kultury Żydowskiej, których celem jest odbudowanie pamięci o życiu społecznym i kulturalnym żydowskiego sztetla, jakim był przedwojenny Mińsk. Wierzymy, że dzięki temu przywołujemy pełnię obecności dawnych mieszkańców naszego miasta, członków żydowskiej społeczności. Cieszę się, że uczestniczycie w nich także Wy, nasi goście.
Ważne jest dla nas, by wzrastała świadomość roli, jaką społeczność żydowska odegrała w kształtowaniu tożsamości miasta. Wierzę, że tylko poprzez uznanie prawdy o tym, co jest i było dobre, ale również, co złe we współegzystencji, zbudujemy dobrą przyszłość.
Okrucieństwo II wojny światowej wryło nam w pamięć frazę: Nigdy więcej. Nigdy więcej tak tragicznych momentów jak śmierć prawie 1300 Żydów na ulicach naszego miasta i 5 tysięcy wywiezionych na śmierć do obozu w Treblince. Wczoraj uczciliście ich pamięć tam na miejscu przywołując ich z imienia. Mamy świadomość, że tragiczne wydarzenia to nie tylko ten dzień. Holocaust nie spadł z nieba, jak mówił Marian Turski, tylko kroczył powoli. Nasza w tym rola i odpowiedzialność, by być czujnym na wszelkie przejawy dyskryminacji i wykluczania.
Powtarzamy - nigdy więcej. Jednak to się dzieje. W różnych miejscach na świecie, a od lutego tuż za naszą wschodnią granicą. Nie możemy się poddać zwątpieniu. Musimy mieć nadzieję i działać na rzecz jej urzeczywistnienia."