Pani Alex - w każdym temacie to samo.
W mojej subiektywnej opinii pod względem promocji aż tak kolorowo nie jest.
Słaba promocja automatycznie obniża rangę imprezy, nie jest ona traktowana jako coś ciekawego. Dla zwykłego ludu nudny plakat oznacza nudną imprezę (teraz mamy prawie samych wzrokowców), a brak dokładnych informacji świadczy o chaosie.
Tymczasem nadal nie wiemy, jakie ekipy mają wystartować (dowiem się chyba dopiero o 16). Spotkaliśmy się gdzieś z określeniem "śmietanka peletonu, wysoki poziom" - wtedy faktycznie wyobrażałem sobie Fabiana Cancellarę zasuwającego po Mireckiego wraz z całym Pro-tour'em :)
Przykładem ciekawie zorganizowej promocji jest np. Festiwal 4M.
http://festiwal4m.pl/ - to ja rozumiem.
A tak na marginesie :
Niestety mało osób przegląda na bieżąco lokalne strony typu urząd miasta, mosir. Od groma mieszkańców nie interesuje to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu. O znajomości bogactw naszego powiatu nie wspomnę, bo znają je tylko zza szyb swoich samochodów. Podróżują od jednej galerii do drugiej (rzecz jasna największą dumą regionu jest McDonald i Carrefour), do Warszawy i z powrotem. A na wakacje oczywiście jak najdalej od domu, nawet na jednodniowe wypady.