Jestem w trudnym momencie, bo decyzja o rozstaniu już zapadła, ale bardzo chciałabym uniknąć sytuacji, w której każda sprawa będzie rozstrzygana na sali sądowej. Największy problem mamy z ustaleniem opieki nad dziećmi i kontaktów, bo każde z nas ma inną wizję, a emocje biorą górę. W trakcie szukania informacji o spokojniejszych formach rozwiązania konfliktu natknęłam się na
https://adwokatwlublinie.pl/mediacja-przed-rozwodem-kiedy-... i zaczęłam brać pod uwagę mediatora jako osobę trzecią do rozmów. Zastanawiam się jednak, czy takie ustalenia są trwałe i czy druga strona nie wycofa się z nich po kilku tygodniach. Jeśli ktoś korzystał z mediacji przy rozwodzie, dajcie znać, czy faktycznie pomogło to uspokoić sytuację i dojść do realnych porozumień.