Kiedyś mówiło się prosto. Zboczenie i dewiacja.
Różnorodność według Hartmana (podobno profesora)
Jan Hartman, kierownik Zakładu Filozofii i Bioetyki Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, przewodniczący Krajowej Rady Politycznej partii Twój Ruch, napisał na swoim blogu, że warto rozpocząć dyskusję na temat legalizacji związków kazirodczych.
Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że ok. 10 proc. braci i sióstr ma wspólne doświadczenia seksualne. Wysokie są też odsetki epizodów seksualnych pomiędzy dwoma braćmi, dwiema siostrami. Nie widać jakoś wielkich nieszczęść, które by z tego miały wniknąć - pisze prof. Hartman.
Dodaje też, że legalizacja kazirodztwa nie powinna mieć "dewastującego wpływu na życie ludzi, którzy by się na takie związki skusili".
-Co więcej, jest pewien argument na rzecz tolerowania kazirodztwa. Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku. Być może piękna miłość brata i siostry jest czymś wyższym niż najwznioślejszy romans niespokrewnionych ze sobą ludzi? - pyta na zakończenie tekstu filozof, zaznaczając, że nie jest za legalizacją związków kazirodczych, a jedynie prowokuje do dyskusji.
https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/471051,prof-ja...