Spędzam na basenie 10-15 godzin tygodniowo i tak od 2 lat. Ani grzybka ani podgrzybka nie mam. Ale na pewno na kanapie przed TV też się go nie złapie, a bezpieczniej :)
Na basenie jedyne co, to to, że nadal sporo, głównie dzieciaków i część ludzi starszych nie myje się pod prysznicem, a jedynie zmoczy włosy :/ by ratownik się nie czepnął. To akurat zbędne, bo się rzadko czepiają, (młodsza część ekipy). Ostatnio koleś pływał na torze obok bez czepka, miał długie włosy i nic, kompletnie nic. Regulamin swoje, ale "niechcemisię" rządzi.
W samych szatniach jest czysto, non stop śmigają z tą ściągaczką wody (niezależnie od płci sprzątającego czy użytkowników szatni). Zapach moczu w toalecie.. fakt, szczególnie po wizycie gimnazjalistów.