Z działkami, które działają w ramach PZD to zaczyna być śliska sprawa.
Jeśli do wakacji nie wejdzie w życie żadna nowa ustawa o działkach to PZD przestaje istnieć jako taki, a działki wrócą w posiadanie gmin lub miasta.
Jeśli to nie będzie uregulowane, a włodarze będą patrzeć tylko na kase, to działki możecie potracić. Działkowicze dostaną odszkodowania, ale dla developera to bedzie pryszcz ...
Nie mówię, że tak będzie, ale to jedna możliwych wersji wydarzeń