Zarejestruj
9°C

Zniszczył lancę na myjni bo... nie chciała lecieć woda

Komenda Powiatowa Policji w Mińsku Maz.

Komisariat Policji w Stanisławowie (fot.: Komenda Powiatowa Policji w Mińsku Maz.)

Policjanci z Komisariatu Policji w Stanisławowie ustalili i rozliczyli procesowo 29-letniego mieszkańca tej miejscowości, podejrzanego o umyślne uszkodzenie lancy na samoobsługowej myjni w sąsiedniej gminie. Podejrzany, jak się tłumaczył, miał wrzucić monetę, lecz nie mógł doczekać się, żeby zaczęła lecieć woda i zaczął tłuc lancą o ziemię, niszcząc ją i uszkadzając. Nie poinformował o tym właściciela myjni i odjechał. 29-latek usłyszał już zarzut karny i dobrowolnie poddał się karze. Policjanci przypominają, że niszczenie cudzej własności, zgodnie z kodeksem karnym, jest zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności.

W samoobsługowej myjni samochodowej w jednej z miejscowości Powiatu Mińskiego nieznany mężczyzna, który przyjechał prawdopodobnie umyć auto, uszkodził lancę do spryskiwania, uderzając nią o ziemię. Naraził tym samym właściciela myjni na straty.  

Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci z zespołu kryminalnego, którzy ustalili opisywanego mężczyznę i samochód, którym przyjechał na myjnię. Był nim 29-letni mieszkaniec Stanisławowa.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy, pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutu karnego umyślnego uszkodzenia mienia.

29-latek próbował tłumaczyć się, że uderzył lancą, bo nie chciała lecieć woda. Ostatecznie przyznał się do zniszczenia wyposażenia myjni i dobrowolnie poddał się karze.

dn

Aktualności