Zarejestruj
3°C

Odwołania PESY i NEWAGU do przetargu Kolei Mazowieckich oddalone

4 grudnia w Krajowej Izbie Odwoławczej zapadł wyrok dotyczący odwołań PESY i NEWAGU w przetargu na realizację zamówienia na 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych dla Kolei Mazowieckich. Oba odwołania zostały oddalone.

Przetarg na zakup 71 elektrycznych zespołów trakcyjnych został ogłoszony 1 czerwca br. Oferty złożyło trzech producentów taboru: Newag S.A., Stadler Polska Sp. z o.o. oraz konsorcjum firm Pesa Bydgoszcz S.A. i ZNTK „Mińsk Mazowiecki” S.A. Najwyżej została oceniona oferta Stadlera (więcej informacji: tutaj). Pod koniec października do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęły odwołania od dwóch pozostałych producentów. Decyzją Krajowej Izby Odwoławczej zostały one oddalone.

- Z zasady nie komentuję wyroków organów do tego powołanych, ale cieszę się niezmiernie
z wyroku Krajowej Izby Odwoławczej. Głównie dlatego, że realne staje się podpisanie umowy
z dostawcą taboru umożliwiające dostarczenie pierwszych pojazdów w IV kwartale 2018 r. Moim też zdaniem, wyrok KIO potwierdza, że postępowanie przetargowe zostało przeprowadzone przez Koleje Mazowieckie w sposób prawidłowy i transparentny, a dostawca elektrycznych zespołów trakcyjnych wybrany wedle obiektywnych kryteriów - powiedział Czesław Sulima, członek zarządu, dyrektor eksploatacyjny Kolei Mazowieckich.

Realizacja zamówienia będzie się odbywać w sześciu transzach. Prognozowane terminy realizacji obejmują lata: od IV kwartału 2018 r. do końca II kwartału 2022 r. W ramach zamówienia wykonawca dostarczy 61 ezt pięcioczłonowych oraz 10 dwuczłonowych. Realizacja zamówienia jest uzależniona od możliwości pozyskania środków z POiŚ w ramach działania 5.1 i 5.2.

Aktualności

Komentarze

0
0 0
Tylko dla zalogowanych użytkowników
  • Od: wickerman_1984 (postów: 32)
  • Środa, 6 grudnia 2017 20:18:49

Szczerze mówiąc, jako korzystającemu na co dzień z dobrodziejstw KM cieszy mnie finał sprawy. Liczba awarii składów FLIRT w porównaniu z produktami konkurencji startującej w przetargu to kropla w morzu. Jeśli chodzi o komfort podróżowania to FLIRT'y też są jak dla mnie nie do pobicia. Składy PESA i NEWAG może i sprawdzają się jako tabor SKM ale na dłuższe trasy nadają się średnio.

+2
+2 0
Tylko dla zalogowanych użytkowników
  • Od: L (postów: 532)
  • Środa, 6 grudnia 2017 20:25:11

Jak dla mnie Flirty mają jedną podstawową wadę. Są ciche. Każdy pewnie uznałby to za ekstra zaletę. Ale nie. Przez tę ciszę słychać każdego chrapiącego. Wsiadasz o poranku i czujesz się jak w tartaku. Wrrrr, Chrrrr, Krrrr... i zachłystki co parę minut.
Ponadto wsiada od groma ludzi ze słuchawkami, nie słyszą, że ćlamią i mlaskają swoje gumy do żucia jak świnie w chlewie nad korytem.

I poranna droga to po jednej stronie przebudzony niedźwiedź, po drugiej jakby kaczka po blaszanej mokrej podłodze biegła.
A można było jak kiedyś, w rytm stukotu i szumu sunąć powoli do pracy...

0
0 0
Tylko dla zalogowanych użytkowników
  • Od: wickerman_1984 (postów: 32)
  • Środa, 6 grudnia 2017 20:36:31

Ubawiłeś mnie :). Ja wolę dojechać do celu pomimo dziwnych dzwięków dookoła. A nie przeszkadza Ci jak w tych reanimowanych składach ludzie prawie krzyczą żeby się dogadać w trakcie jazdy?

Zaloguj się aby dodawać komentarze.