Zarejestruj
5°C

Drugi dzień koncertów plenerowych Festiwalu 4M 2017

Festiwalowa sobota już od siedmiu lat zarezerwowana jest na mocniejsze brzmienia. I choć w tym roku nie odbył się Rock In Minsk Fest, to na scenie i tak było głośno i energetycznie, bo zagrały na niej grupy Mensko, Cinemon, Illusion oraz Pidżama Porno.

Ale najpierw, w godz. 13-16 w amfiteatrze Miejskiego Domu Kultury, w ramach festiwalu, odbyły się warsztaty dla dzieci „Lekcja Muzyki na Żywo”.

– To były zajęcia otwarte w systemie Szkoły Muzycznej Yamaha, czyli najmłodsi słuchali muzyki, grali, śpiewali i nie było ważne, czy ktoś uczył się wcześniej gry na jakimś instrumencie czy nie. Po prostu bawiliśmy się muzyką. Na warsztatach były cztery sekcje: keyboardowa, gitarowa, perkusyjna i muzyki rozrywkowej z gitarą elektryczną i basową. Dzieci ze wszystkich sekcji uczyły się jednego utworu i na koniec wspólnie go zagraliśmy – powiedział portalowi minskmaz.com Wojciech Kożuchowski, dyrektor Szkoły Muzycznej Yamaha w Mińsku i pomysłodawca warsztatów.

Od południa działała także sekcja piknikowa z food truckami, wokół których rozstawione były leżaki – każdy, kto przyszedł coś zjeść mógł również wygodnie posłuchać np. prób przed wieczornymi koncertami. Bo w trakcie tegorocznego 4M na scenie nie prezentowali się uczestnicy konkursu w ramach Rock In Minsk Fest. Jak napisali jego organizatorzy na profilu na Facebooku: „Czas na chwilę oddechu, w tym roku robimy sobie przerwę i myślimy nad nową, ulepszoną formułą festiwalu”.

Ale na scenie można było usłyszeć laureatów z poprzedniego RiMFestu, czyli krakowską grupę Cinemon. A wcześniej zagrała rodzima kapela Mensko, która wyewoluowała z zespołu 3siostry. Trzeba przyznać, że ich mieszanka rocka, alternatywy, grunge i garage nieźle zakręciła publicznością.

Sporą widownię przyciągnęły także wieczorne koncerty. Najpierw można było posłuchać legendy polskiego rocka, czyli Illusion. Lipa i jego kumple zagrali kawałki ze swojego ostatniego krążka „Opowieści”, a także dobrze znane fanom wcześniejsze utwory.

Czadu na scenie dała również punkrockowa Pidżama Porno. Grabaż, Kozak i Kuzyn przypomnieli swoje kultowe numery, m.in. „Gnijącą modelkę w taksówce”, „Bal u senatora”, „Gdy zostajesz u mnie na noc” czy „Taka miłość”, czym sprawili wiele radości słuchaczom w różnym wieku, którzy wypełnili plac przed MDK.

A co nas czeka ostatniego dnia festiwalu? Niedzielna odsłona 4M to muzyczna różnorodność. O godz. 17.10 usłyszymy AudioFeels, o godz. 18.25 – białoruską formację rockową Пани Хида, o godz. 19.30 zaśpiewa Paweł Domagała, a o godz. 21.10 Organek.

Festiwal 4M jest organizowany wspólnie przez Stowarzyszenie Kulturalno-Oświatowe „Ścieżki Nieskończoności”, Stowarzyszenie Niezależna Inicjatywa Kulturalna, Mińskie Towarzystwo Muzyczne oraz Miejski Dom Kultury.

Aktualności

Komentarze

Do tego artykułu jeszcze nie dodano komentarzy

Zaloguj się aby dodawać komentarze.