Zarejestruj
5°C

Bobry przeprowadzają się do miasta

fot.: Leszek Siporski

Taki okaz spotkaliśmy dosłownie 30 metrów od jednej z najbardziej ruchliwych ulic i skrzyżowań w Mińsku, z dala od parku miejskiego i rzeki Srebrnej. Nie wiemy, czy mieszka sam, czy z rodziną, bo udało się nam sfotografować tylko jednego zwierzaka. Ale jest duże prawdopodobieństwo, że bobrów w tym miejscu może być więcej…

Jak poinformował nas Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, obecność bobrów na terenie powiatu mińskiego nikogo nie powinna dziwić. Zasiedliły one bowiem wszystkie rzeki płynące na naszym terenie oraz większe rowy melioracyjne. W najbliższych okolicach Mińska efekty ich działalności można spotkać  m.in. na rzece Srebrnej w górę od cmentarza. Całkiem niedawno podobno można było spotkać wieczorową porą bobra spacerującego ul. Warszawską koło parku, czy, jak donoszą nasi czytelnicy, ul. Kresową. Czy był to ten, którego udało się nam sfotografować? Niewykluczone. A może był to ktoś z jego bliższej lub dalszej rodziny? To prawdopodobne. W końcu, jak podaje Wikipedia: „bóbr należy do nielicznego grona gatunków, które potrafią przystosować środowisko do własnych potrzeb”.

Na podstawie naszego „spotkania” możemy wywnioskować, że bobry, które przeprowadziły się do miasta przyzwyczaiły się do warkotu jeżdżących ulicami samochodów, ale chowają się widząc poruszającego się człowieka. O czym przekonaliśmy się fotografując naszego zwierzaka. Kiedy jednak po kilku minutach wypłynał z kryjówki, nie zwracał uwagi na nieruchome osoby, statyw i aparat. Nie peszył go nawet dość głośny dźwięk migawki. Możemy nawet zaryzykować stwierdzenie, że w pewnym sensie pozował zbliżając się na 3-4 metry do aparatu i zastygając na sekundę w bezruchu. Co widać na poniższych zdjęciach.

Szanując jego prywatność, specjalnie nie podajemy „adresu” uwiecznionego na zdjęciu gryzonia. Jeśli jednak, przechodząc wieczorem po jednym z miejskich mostków, albo w pobliżu rzeki lub rowu melioracyjnego usłyszymy nieoczekiwany plusk wody, może być to sygnał, że właśnie w tym miejscu zadomowiły się bobry. Wystarczy poczekać chwilę w ciszy i spokoju, a może uda się zobaczyć zwierzaka i jego towarzyszy z charakterystycznymi plackowatymi ogonami. I nawet zrobić im zdjęcie, bo trzeba przyznać, że to bardzo piękne i fotogeniczne zwierzaki.

Aktualności

Komentarze

Do tego artykułu jeszcze nie dodano komentarzy

Zaloguj się aby dodawać komentarze.