17°C

3
Powietrze
Wspaniałe powietrze!

PM1: 1.41
PM25: 1.91 (4,74%)
PM10: 2.13 (12,7%)
Temperatura: 16.55°C
Ciśnienie: 1019.00 hPa
Wilgotność: 48.78%

Dane z 12.09.2026 13:25, airly.eu

Szczegółowe dane meteoroliczne z Mińska Maz. są dostępne na stacjameteommz.pl


facebook
REKLAMA

Forum

Pożyteczni idioci czy V kolumna - wnioski z historii

3623 postów
Mińsk Mazowiecki Postów: 4603
Totamto
Mińsk Mazowiecki, postów: 4603
Środa, 29 lipca 2026 08:29:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Podczas ekshumacji w Woli Ostrowieckiej i Ostrówkach na Wołyniu wydobyto szczątki 49 ofiar rzezi wołyńskiej — poinformował we wtorek zastępca prezesa IPN Karol Polejowski. Dodał, że na 30 sierpnia na pobliskim cmentarzu planowana jest uroczystość pogrzebowa. Krewni ofiar z tamtych terenów są proszeni o kontakt z IPN-em.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/ekshumacje-na-wolyniu-wy...
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Sobota, 1 sierpnia 2026 17:40:19
+2
+2 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Otóż literatura odnosząca się do Powstania Warszawskiego jest pełna dokumentów, informacji i relacji obciążających za tę zbrodnię także Ukraińców, walczących wtedy u boku Niemców. I to za wyjątkowo wyrafinowane barbarzyństwo i ludobójstwo. Dużo tych oskarżeń pod adresem Ukraińców jest w pracy prof. Zygmunta Wojciechowskiego „Zbrodnia niemiecka w Warszawie”, wydanej już w 1946 r., a więc kiedy jeszcze wszyscy wszystko dobrze pamiętali. Właściwie nie ma bodajże ani jednej publikacji o Powstaniu Warszawskim, w której nie ma mowy o barbarzyństwie ukraińskim podczas Powstania.
https://kresy.pl/kresopedia/udzial-ukraincow-w-...
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Niedziela, 2 sierpnia 2026 08:39:44
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Powstanie Likwidował Polak. Bronisław Kamiński był dowódcą RONA (Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej), kolaboracyjnej formacji zbrojnej złożonej głównie z Rosjan, która w służbie nazistowskich Niemiec dokonała krwawych zbrodni wojennych, stając się jednym z najbardziej złowrogich symboli tłumienia Powstania Warszawskiego. [1, 2]

Kim był Bronisław Kamiński?
Pochodzenie: Syn Polaka i Niemki. Mimo polskich korzeni deklarował się jako Rosjanin i obywatel sowiecki.
Przeszłość: Przed wojną inżynier chemik, więziony w ZSRR w ramach stalinowskich czystek.
Republika Łokocka: Po wkroczeniu Niemców współtworzył kolaboracyjny, autonomiczny okręg na okupowanych ziemiach radzieckich, rządzony żelazną ręką.
Kariera w SS: Otrzymał stopień SS-Brigadeführera (generała majora Waffen-SS). [1, 2, 3, 4]

Czym była RONA?
Skrót: Russkaja Oswoboditielnaja Narodnaja Armija (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa).
Skład: Formacja złożona z rosyjskich ochotników, dezerterów z Armii Czerwonej, jeńców wojennych oraz wypuszczonych z więzień kryminalistów.
Ewolucja: Z milicji antypartyzanckiej przekształciła się w Brygadę Szturmową SS (znaną później jako 29. Dywizja Grenadierów SS). [1, 2, 3]

Rola w Powstaniu Warszawskim
Szturmowy pułk RONA pod dowództwem majora Iwana Frołowa, nadzorowany przez Kamińskiego, został skierowany do Warszawy w sierpniu 1944 roku. Żołnierze RONA wykazali się skrajnym bestialstwem, całkowitym brakiem subordynacji wobec Wehrmachtu i skupieniem na rabunku. [1, 2, 3, 4]
Rzeź Ochoty: Odpowiedzialni za masowe mordy, gwałty i grabieże ludności cywilnej w warszawskiej dzielnicy Ochota.
Instytut Radu: Miejsce jednej z najbardziej brutalnych pacyfikacji i masowych gwałtów na pacjentkach oraz personelu medycznym. [1, 2]

Śmierć Kamińskiego
Niezorganizowanie, alkoholizm i obsesyjne nastawienie na łupy zamiast walki z powstańcami irytowało niemieckie dowództwo. W sierpniu 1944 roku Kamiński został wezwany do Łodzi, skazany przez tajny sąd wojskowy SS i rozstrzelany przez Niemców. Jako oficjalną przyczynę śmierci podano opinii publicznej atak polskich partyzantów (sfingowano zasadzkę i ostrzelano jego samochód). [1]
siennica Postów: 1302
tytuss
siennica, postów: 1302
Niedziela, 2 sierpnia 2026 16:27:57
+1
+1 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
kumak Dziś, 8 godz. temu
0
+
-
Powstanie Likwidował Polak. Bronisław Kamiński był dowódcą RONA (Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej), kolaboracyjnej formacji zbrojnej ......

Kim był Bronisław Kamiński?
Pochodzenie: Syn Polaka i Niemki. Mimo polskich korzeni deklarował się jako Rosjanin i obywatel sowiecki.

Widzisz, kumaczy dupku, ty tylko POtrafisz wkleić, bez zrozumienia problemu;
to, że on miał KOrzenie polskie, nie znaczy ,ze był Polakiem,
tak samo i Dzierżyński wyrzekł si epolskości na rzecz światowego bolszewizmu,
w Mińsku też jest taki jeden co odrzuca polskość na rzecz innych nacji, znasz go - sPOjrzysz w lustro to go zobaczysz.............
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Niedziela, 2 sierpnia 2026 20:04:29
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
https://www.facebook.com/share/p/1D1o62gtLd/
Udział bohaterów w eksterminacji Powstańców.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Niedziela, 2 sierpnia 2026 20:09:06
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
https://www.facebook.com/wlodzimierz.brodiuk/posts/pfbi...
Od kilku dni czytam komentarze pod artykułami poświęconymi Powstaniu Warszawskiemu. Zdumiewa mnie, jak wiele osób bezrefleksyjnie powiela fałszywą narrację o rzekomym masowym udziale Ukraińców w tłumieniu Powstania. Co gorsza, często robią to ludzie nazywający siebie patriotami.
Problem w tym, że ta narracja nie wytrzymuje konfrontacji z ustaleniami historyków. Jest w dużej mierze spuścizną propagandy z czasów PRL, która przez lata utrwalała nieprawdziwy obraz wydarzeń.
Dlatego postanowiłem przypomnieć, jak było naprawdę.
Nikt nie kwestionuje ogromu niemieckich zbrodni popełnionych podczas Powstania Warszawskiego. Rzeź Woli, Ochoty i innych dzielnic była jednym z najstraszniejszych mordów na ludności cywilnej w czasie II wojny światowej. Jednak przypisywanie tych zbrodni całemu narodowi ukraińskiemu jest po prostu niezgodne z faktami.
Historycy, wśród nich Norman Davies i Grzegorz Motyka, od lat podkreślają, że nie ma dowodów na udział 14 Dywizji Grenadierów SS „Galizien” w tłumieniu Powstania Warszawskiego. Również jedyna zwarta ukraińska formacja uczestnicząca w walkach – Ukraiński Legion Samoobrony – nie jest wiązana z rzezią Woli, Ochoty ani z innymi masowymi mordami ludności cywilnej.

W polskiej świadomości czasu wojny, a także w części prasy powstańczej i późniejszych relacji świadków, bardzo często wszystkich uzbrojonych żołnierzy przybyłych ze Wschodu określano zbiorczo mianem „Ukraińców”. Do jednego worka wrzucano żołnierzy różnych formacji kolaboracyjnych – Rosjan z RONA, Kozaków, Własowców oraz przedstawicieli innych oddziałów podporządkowanych Niemcom. Z czasem taki uproszczony obraz utrwalił się w powszechnej świadomości.
Tymczasem historycy podkreślają, że skład formacji uczestniczących w tłumieniu Powstania Warszawskiego był znacznie bardziej złożony. W opracowaniach publikowanych m.in. na portalu Dzieje.pl zwraca się uwagę, że stereotyp „ukraińskich oprawców” w wielu przypadkach odnosił się w rzeczywistości do rosyjskich formacji kolaboracyjnych, takich jak RONA, oraz innych jednostek służących pod niemieckim dowództwem.
Potwierdzają to również relacje samych świadków Powstania. Wielokrotnie pojawiają się w nich słowa: „nie wiem, czy to był Ukrainiec”, „Własowiec czy Ukrainiec”, „mówiliśmy na nich Kałmucy”. To pokazuje, że narodowość sprawców bardzo często była jedynie domysłem, a określenie „Ukraińcy” stało się zbiorczą nazwą dla różnych wschodnich formacji walczących po stronie Niemców.
Mało kto przypomina również, że po stronie Polski walczyli obywatele II Rzeczypospolitej pochodzenia ukraińskiego. Podchorąży Orest Fedorońko „Fort” poległ już pierwszego dnia Powstania. Jego ojciec, prawosławny kapelan Wojska Polskiego Szymon Fedorońko, został zamordowany przez NKWD w Katyniu. Kilkanaście dni później poległ także jego brat, Wiaczesław „Sławek”. W szeregach Armii Krajowej służyli również Andrzej Hitczenko oraz rotmistrz Iwan Mytrus Wyhowski.
Historia nie jest czarno-biała. Wśród Ukraińców byli kolaboranci i zbrodniarze, tak jak byli oni wśród Rosjan, Białorusinów, Litwinów, Łotyszy i przedstawicieli innych narodów żyjących pod niemiecką okupacją. Tego nikt rozsądny nie kwestionuje. Nie wolno jednak przypisywać całemu narodowi zbrodni, których nie popełnił, ani utrwalać mitów sprzecznych z ustaleniami historyków.
Prawdziwy patriotyzm polega na szacunku dla prawdy, nawet wtedy, gdy burzy ona utrwalone przez lata stereotypy. Powielanie komunistycznych fałszywek nie służy pamięci o Powstaniu Warszawskim. Wręcz przeciwnie – zaciemnia historię i oddala nas od prawdy.
Post edytowany 2 razy
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Niedziela, 2 sierpnia 2026 21:41:40
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
„Zbrodnia niemiecka w Warszawie”, wydanej już w 1946 r., a więc kiedy jeszcze wszyscy wszystko dobrze pamiętali. Właściwie nie ma bodajże ani jednej publikacji o Powstaniu Warszawskim, w której nie ma mowy o barbarzyństwie ukraińskim podczas Powstania.
https://kresy.pl/kresopedia/udzial-ukraincow-w-...
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Niedziela, 2 sierpnia 2026 23:06:51
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
UKRAIŃCY W POWSTANIU WARSZAWSKIM

Patrol żołnierzy RONA na ul. Przyokopowej w sąsiedztwie Elektrowni Tramwajowej (obecnie siedziby Muzeum Powstania Warszawskiego).

Wokół Powstania Warszawskiego przez lata narosło wiele mitów. Jednym z najbardziej rozpowszechnionych jest przekonanie, że Warszawę pacyfikowali głównie „Ukraińcy” oraz tzw. „własowcy”. Badania Instytutu Pamięci Narodowej pokazują jednak, że rzeczywistość była znacznie bardziej złożona.

Przede wszystkim warto wyjaśnić, że **Armia Wyzwoleńcza Rosji (ROA) gen. Andrieja Własowa nie brała udziału w tłumieniu Powstania Warszawskiego**. Jak podkreślają historycy IPN, oddziały ROA powstały dopiero jesienią 1944 r., a więc już po zakończeniu walk w stolicy. Nazywanie wszystkich wschodnich formacji służących Niemcom „własowcami” jest błędem historycznym.

Kto zatem walczył po stronie niemieckiej?

Największą rolę odegrały jednostki niemieckie oraz podporządkowane im formacje kolaboracyjne złożone z przedstawicieli różnych narodowości Związku Sowieckiego. Szczególnie złą sławę zdobyły brygada RONA (Rosyjska Wyzwoleńcza Armia Ludowa) dowodzona przez Bronisława Kamińskiego oraz brygada SS Oskara Dirlewangera. To właśnie żołnierze tych formacji odpowiadali za masowe mordy ludności cywilnej, gwałty, rabunki i podpalenia, zwłaszcza podczas rzezi Woli.

Historycy IPN zwracają uwagę, że **w oddziałach pomocniczych Wehrmachtu i SS rzeczywiście służyli także Ukraińcy**, jednak obok Rosjan, Białorusinów, Kozaków, Azerów, Turkmenów, Kałmuków czy przedstawicieli innych narodów ZSRS. W wielu przypadkach nawet niemieckie dokumenty nie rozróżniały ich narodowości, określając wszystkich zbiorczo mianem „oddziałów wschodnich” (*Osttruppen*).

Skąd więc wzięło się przekonanie, że „Powstanie tłumili Ukraińcy”?

Według badaczy IPN ogromny wpływ miały relacje świadków. Dla mieszkańców Warszawy żołnierze mówiący po rosyjsku, ukraińsku lub innymi językami wschodniosłowiańskimi często byli określani jednym mianem – „Ukraińców”. W warunkach terroru, chaosu i walk nikt nie prowadził identyfikacji narodowości sprawców. Z czasem takie określenie utrwaliło się w pamięci zbiorowej, choć nie odpowiadało rzeczywistemu składowi tych formacji.

Nie oznacza to oczywiście, że w Powstaniu nie było Ukraińców. Byli – zarówno po stronie niemieckiej, jak i po stronie polskiej. W szeregach Armii Krajowej walczyli również obywatele narodowości ukraińskiej wierni Rzeczypospolitej. Z drugiej strony część Ukraińców służyła w niemieckich jednostkach pomocniczych. Jednak sprowadzanie wszystkich zbrodni popełnionych podczas Powstania do jednego narodu jest niezgodne z ustaleniami historyków.

Historia Powstania Warszawskiego wymaga precyzji. Za pacyfikację miasta odpowiadało przede wszystkim państwo niemieckie oraz podporządkowane mu formacje złożone z ludzi wielu narodowości. Używanie uproszczeń zaciera odpowiedzialność sprawców i utrudnia zrozumienie rzeczywistego przebiegu wydarzeń.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 04:57:36
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Dzierżyński i Dmowski byli Polakami, którzy chcieli zerwać z tradycją i stworzyć nowego Polaka: jeden #HomoSovieticus, drugi #HomoEndeckus.

Oba te obozy, choć śmiertelnie wrogie sobie ideowo, dokonały zerwania z tradycyjną, wolnościową formą bycia Polakiem na rzecz ideologii totalnych, w których jednostka i dawne zasady liczą się mniej niż abstrakcyjny cel wyższegorzędu (naród albo klasa).

Dmowski uważał, że naród jest pierwotniejszy od państwa. Wynikało to z doświadczenia rozbiorów państwo polskie zniknęło w 1795 roku, ale wspólnota Polaków przetrwała dzięki językowi, kulturze, pamięci historycznej i poczuciu wspólnego losu. Z tego wyciągał wniosek, że państwo jest narzędziem narodu, a nie odwrotnie!

Problem pojawia się jednak wtedy, gdy z tego słusznego spostrzeżenia wyprowadza się dalszy wniosek: skoro naród jest starszy i ważniejszy od państwa, to interes narodu może stać ponad prawem i konstytucją.

Kiedy ktoś mówi, że „interes narodu” jest ważniejszy niż prawo, konstytucja i wszystkie zasady, pojawia się duży problem. Bo wtedy zawsze znajdzie się ktoś, kto powie: „To ja wiem, co jest dobre dla narodu”. A skoro uważa, że stoi po stronie narodu, może zacząć omijać prawo i zasady, tłumacząc wszystko wyższym celem. Wtedy prawo przestaje być czymś, co ogranicza władzę. Staje się tylko narzędziem, które można zmieniać i naginać, kiedy komuś jest wygodnie.

Historia pokazuje, że bardzo często właśnie tak zaczyna się droga do nadużycia władzy – od przekonania, że cel jest tak ważny, iż usprawiedliwia łamanie zasad.

Rewolucyjna Francja: część przywódców rewolucji uznała, że dla obrony republiki i narodu można zawiesić normalne zasady prawa. W imię „ratowania ojczyzny” wprowadzono terror i egzekucje osób uznanych za wrogów rewolucji.

Przywódcy bolszewiccy: uznali, że reprezentują interes ludu i przyszłość całego społeczeństwa, dlatego mogą odrzucić dotychczasowe prawa i zasady. W imię budowy nowego porządku likwidowano niezależne instytucje, prześladowano przeciwników politycznych i stosowano przemoc.

Nazistowskie Niemcy: przywódcy tego państwa twierdzili, że działają w imię najwyższego dobra narodu niemieckiego, dlatego mogą podporządkować prawo swojej ideologii. Z czasem konstytucja i niezależne instytucje zostały pozbawione znaczenia.
Dlatego tradycja republikańska często odpowiadała inaczej: nie naród ponad prawem, lecz naród związany prawem, które sam ustanowił i któremu wszyscy podlegają.

Rzeczpospolita szlachecka opierała się na paradygmatach, które skutecznie uniemożliwiały pełną, odgórną inżynierę społeczną. Prawa kardynalne, pacta conventa czy zasada liberum veto były wyrazem głębokiego przekonania, że żadna władza, ani król, ani doraźna większość sejmowa, nie ma mandatu do dowolnego majstrowania przy ustroju i wolnościach obywatelskich.

Koncepcja Dmowskiego nie była kontynuacją tradycji Rzeczypospolitej, która przez wieki opierała się na ograniczeniu władzy prawem i wolnościach obywatelskich. On chciał stworzyć nowy model narodu i państwa, zerwany z dawną tradycją Rzeczypospolitej i oparty na innym rozumieniu tego, kim jest Polak.

Podobnie Dzierżyński, będąc Polakiem, chciał zastąpić istniejący porządek społeczny zupełnie innym projektem opartym na ideologii komunistycznej. Różnica polegała na tym, że jeden odwoływał się do nacjonalizmu, a drugi do rewolucji klasowej.

I o ile Dmowski ograniczał się do publicystyki i teoretyzowania, o tyle Dzierżyński poszedł krok dalej, gdy dostał do ręki potężne narzędzie w postaci aparatu terroru (jako twórca i szef Czeka), co pozwoliło mu przenieść inżynierię społeczną wprost do piwnic Łubianki.

Konstytucjonalizm i państwo prawa opierają się na założeniu pesymistycznym: władza bywa zła i chciwa, dlatego musi być skrępowana procedurami.

Myślenie rewolucyjne lub integrystyczno-nacjonalistyczne opiera się natomiast na założeniu optymistycznym (i fałszywym): nasza intencja jest czysta, więc cel uświęca środki.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 09:34:35
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Michail wam o tym nie opowie https://www.facebook.com/share/v/1EP8B9fBcY/
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Poniedziałek, 3 sierpnia 2026 10:09:30
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Kazimierz Sucharzewski, urodzony w 1914 roku, szofer PKS, zeznaje w obecności przedstawiciela Komisji Badania Zbrodni Niemieckich: „11 czy 12 sierpnia na teren naszego domu wkroczył oddział Ukraińców i SS. Wyrzucili w sposób brutalny ludność cywilną i po ograbieniu poprowadzili w kierunku Zieleniaka (…) Ukraińcy wybrali trzech młodych ludzi i we czwórkę paliliśmy trupy. Zwłoki palone były między dwoma murami w szkole przyległej do Zieleniaka, prawdopodobnie była to niegdyś sala gimnastyczna. Kazano nam znosić zwłoki z całego placu, spod muru, gdzie odbywały się egzekucje rannych (…). Po uprzątnięciu Zieleniaka zaczęto nas wyprowadzać na ulicę do palenia zwłok. Paliliśmy ciała na ulicy Grójeckiej koło domu akademickiego, na placu Narutowicza i w innych miejscach. Zwłoki były znoszone przez nas z ulic i palone na stosie”.

https://polska-zbrojna.pl/Mobile/ArticleShow/34970
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Czwartek, 6 sierpnia 2026 05:41:19
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
o nie wrażenie napompowane przez media społecznościowe. To zmierzona, udokumentowana kampania: od stycznia 2025 do maja 2026 roku analitycy odnotowali 244 tysiące publikacji na Telegramie, X, Facebooku, YouTube i TikToku, które łącznie zebrały ponad 1,39 miliarda wyświetleń — a 2680 źródeł tych treści wykazało oznaki skoordynowanej, nieautentycznej aktywności. To nie szacunek z plotek. To wniosek oficjalnego raportu Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych oraz ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji, opublikowanego 24 czerwca 2026 roku.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Czwartek, 6 sierpnia 2026 11:16:12
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Z dedykacją dla polityków Konfederacja Korony Polskiej i Konfederacja.

Materiał Nowiny Wschodnie (link do artykułu w pierwszym komentarzu) potwierdza to, co dla wielu osób od dawna było oczywiste - za znaczną częścią antyukraińskiej narracji w sieci stoją zorganizowane działania. Antyukraińskie treści w mediach społecznościowych nie są jak się okazuje wyłącznie efektem spontanicznych emocji czy działalności pojedynczych hejterów. Coraz więcej dowodów wskazuje, że to element skoordynowanej kampanii dezinformacyjnej prowadzonej przez Rosję. W tym przypadku chyba nikt nie powinien być zdziwiony.

Raport Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych oraz ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji wykazał, że od stycznia 2025 do maja 2026 roku opublikowano około 244 tysięcy materiałów dezinformacyjnych, które osiągnęły ponad 1,39 miliarda wyświetleń. Analitycy zidentyfikowali także 2680 źródeł wykazujących oznaki skoordynowanej, nieautentycznej aktywności.

Rosyjska propaganda działa według prostego schematu - wykorzystuje tematy budzące silne emocje, takie jak bezpieczeństwo, migracja czy historia, a następnie wzmacnia je za pomocą sieci botów, trolli i powiązanych kanałów. W Polsce szczególnie często wykorzystywany jest temat ukraińskich uchodźców. Fałszywe informacje, zmanipulowane cytaty i całkowicie zmyślone historie mają wywoływać nieufność oraz pogłębiać podziały społeczne.

Analiza polskojęzycznych mediów społecznościowych wykazała, że głównym motorem antyukraińskiej dezinformacji są zautomatyzowane konta, czyli boty. Rozpowszechniane przez nie narracje w dużej mierze pokrywają się z przekazem rosyjskich kanałów propagandowych.

To właśnie dlatego w internecie można odnieść wrażenie, że nienawiść i pogarda są poglądami większości. W rzeczywistości taki obraz jest często sztucznie tworzony przez skoordynowane działania, których celem jest wywołanie przekonania, że "wszyscy myślą tak samo". Nie chodzi więc tylko o pojedyncze obraźliwe komentarze. To element większej operacji informacyjnej, której celem jest skłócenie społeczeństwa i osłabienie zaufania między ludźmi. Świadomość tego mechanizmu to pierwszy krok, by nie dać się nim manipulować.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 19:07:38
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
ELIZA MICHALIK: KACZYŃSKI JUŻ UJAWNIŁ, CO NAM ZROBI!!! PRZERAŻAJĄCA PROGNOZA DLA POLSKI.
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Czwartek, 20 sierpnia 2026 14:17:27
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
POpłaczmy razem z Panczenko.

ABW zatrzymała obywatela Ukrainy. Jest podejrzany o próbę zamachu

ABW zatrzymała w Warszawie obywatela Ukrainy podejrzanego o próbę zabójstwa przedstawiciela ukraińskiego przemysłu zbrojeniowego. Ze zgromadzonych materiałów wynika, że mężczyzna miał działać na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.
Post edytowany
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Czwartek, 20 sierpnia 2026 14:24:22
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Któż to by był oskarżony, gdyby nie wykryto wcześniej zamachowca?
Chińczycy? A może Austalijczycy?
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Czwartek, 20 sierpnia 2026 22:09:23
-1
0 -1
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Były polski dyplomata mieszka w Moskwie, pokazuje Polakom Rosję bez wojny i Putina i udaje, że nadaje z Polski

Artur Siejka przez lata pracował dla polskich instytucji państwowych, kierował Wydziałem Promocji Handlu i Inwestycji w Pekinie, miał paszport dyplomatyczny i rangę II sekretarza. Dziś mieszka w Moskwie i prowadzi „WMatrioszce”, duży polskojęzyczny projekt pokazujący Rosję jako kraj bezpieczny, nowoczesny i pełen sympatycznych ludzi. Wojny z Ukrainą, Putina, represji i rzeczywistych skutków rosyjskiej agresji w tym obrazie właściwie nie ma. Jest za to Moskwa, w której można dobrze zjeść, zrobić zakupy, kupić luksusowe samochody, spotkać sympatycznych Rosjan i żyć normalnie.

Dzisiejsze śledztwo „Frontstory” bardzo dobrze pokazuje sposób tworzenia tego obrazu. Siejka nie wygłasza przemówień Putina ani wprost nie namawia do popierania Rosji. Spaceruje po Moskwie, sprawdza ceny, odwiedza sklepy, rozmawia z ludźmi, pokazuje metro, restauracje, luksus i codzienne życie. Jego profile śledzi ponad 108 tys. osób na Facebooku, 85 tys. na YouTube, 56 tys. na TikToku i 38 tys. na Instagramie.

Jeden fragment śledztwa świetnie pokazuje, jak Siejka reaguje, kiedy rzeczywistość zaczyna psuć ten obraz. Odwiedza salon Rolls-Royce’a w Moskwie, choć producent po rosyjskiej inwazji wstrzymał eksport samochodów do Rosji. Sprzedawca mówi: „Salon działa łącznie osiemnaście lat. Byliśmy oficjalnym dealerem”. Siejka odpowiada: „A, teraz, można powiedzieć, nieoficjalnym. No, takie czasy”. Sprzedawca dodaje: „Bo Rolls-Royce opuścił Rosję”. Siejka szybko zmienia temat i zaczyna zachwycać się samochodami kosztującymi ponad 3 mln zł.

Widz nie dowiaduje się więc, dlaczego Rolls-Royce opuścił Rosję, dlaczego salon przestał być oficjalnym dealerem ani skąd biorą się w nim nowe luksusowe samochody, skoro producent ich tam nie eksportuje. Informacja o konsekwencjach rosyjskiej napaści pojawia się przypadkiem i równie szybko znika.

W marcu Siejka nagrał także materiał z moskiewskiego „pociągu propagandy” promującego objętą unijnymi sankcjami Russia Today. Film później zniknął z jego profili, ale wcześniej oficjalne konto RT przedstawiło Siejkę jako „popularnego polskiego blogera”, a deputowany rosyjskiej Dumy Aleksiej Żurawlew wykorzystał jego nagranie jako przykład skutecznego docierania rosyjskiego przekazu do „kolektywnego Zachodu”.

„Frontstory” wyraźnie zaznacza, że nie ma dowodów, iż Siejkę finansuje Kreml albo że jego kanał jest częścią zorganizowanej rosyjskiej operacji wpływu. Jest natomiast konsekwentny obraz Rosji, który pomaga ją normalizować w oczach polskich odbiorców, oraz udokumentowane wykorzystanie jego materiałów przez rosyjską propagandę.

Szczególnie interesujący jest sposób, w jaki Siejka przedstawia swoją lokalizację platformom. Mieszka i nagrywa w Moskwie, sam informuje, że prowadzi kanał z Moskwy, ale jako kraj kanału „WMatrioszce” na YouTube wskazana jest Polska, a profil na Facebooku oficjalnie operuje z Warszawy. To może mieć znaczenie finansowe, ponieważ Google wstrzymał wypłaty z reklam w Rosji, natomiast konto prowadzone poza Rosją może teoretycznie zarabiać na widzach z innych krajów. Nie wiemy, czy Siejka rzeczywiście wykorzystuje polską lokalizację do monetyzacji, ponieważ YouTube tego publicznie nie ujawnia, a on sam nie odpowiedział „Frontstory” na pytania o miejsce otrzymywania płatności, rezydencję podatkową i źródła finansowania swojej działalności.

Temu powinny przyjrzeć się polskie instytucje, w tym Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. KRRiT wskazuje, że zawodowi twórcy publikujący materiały na YouTube, Facebooku, Instagramie czy TikToku mogą być dostawcami audiowizualnych usług medialnych na żądanie i podlegać obowiązkowi wpisu do odpowiedniego wykazu. Przy kanale wskazującym Polskę jako kraj działalności, prowadzonym faktycznie z Moskwy, zasadne jest przynajmniej sprawdzenie jego statusu.

Mocy takich youtuberów nie należy bagatelizować, bo Polska ma już przypadek pokazujący, jak daleko może zaprowadzić zasięg zdobywany również na treściach powielających rosyjskie przekazy. Paweł Swinarski, autor kanału „Dla Pieniędzy”, publikował materiały, które analizowały NASK i Sztab Generalny Wojska Polskiego. Po rosyjskim ataku dronów na Polskę przedstawiał jako jedną z możliwości „ukraińską prowokację”, której celem miałoby być wciągnięcie Polski do wojny. W kwietniu został powołany do Rady Nowych Mediów przy Prezydencie Karolu Nawrockim, która ma zajmować się między innymi wpływem mediów na społeczeństwo i edukacją medialną. Nadal jest jej członkiem.

W całym śledztwie „Frontstory” znajdziecie znacznie więcej: analizę prawie 60 tys. komentarzy i klaster 113 kont reagujących w sposób skoordynowany, historię państwowej kariery Siejki, niemal 192 tys. zł otrzymanych później z KOWR za prowadzenie rządowych profili w Chinach, pytania o źródła jego utrzymania w Moskwie oraz płatne spotkania obsługiwane przez objęty unijnymi sankcjami rosyjski T-Bank. Polecam przeczytać cały tekst „Frontstory”, bo autorzy wykonali bardzo solidne śledztwo i opisali znacznie więcej, niż da się zmieścić w jednym poście.
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Poniedziałek, 7 września 2026 13:02:23
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
AFD wygrywa w Niemieckim landzie Saksonia -Anhalt
Mentzen zadowolony , że wygrała partia , z którą on współpracuje, a 4 lata temu mówiła , że wygrała wybory w środkowych Niemczech czyli Magdeburg i Lipsk , bo dla nich wschodnie Niemcy to Szczecin , Koszalin , Gorzów Wielkopolski, Opole , Wrocław https://www.facebook.com/photo?fbid=1840816680664983&am...
Żabodukt Postów: 82833
kumak
Żabodukt, postów: 82833
Środa, 9 września 2026 21:39:48
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
Od rana policjanci prowadzą przeszukania w wielu miejscach w Polsce w śledztwie dotyczącym Gromda Fight Club. Czynności wykonywane są na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył zawiadomienie dotyczące treści publikowanych przez Gromdę. Ośrodek został następnie włączony do prowadzonego śledztwa.

Sprawa dotyczy publikowania materiałów o rasistowskim i ksenofobicznym charakterze, wymierzonych m.in. w Ukraińców, osoby o innym kolorze skóry oraz migrantów z Afryki i Azji.

Śledczy badają także, czy nie dochodziło do propagowania ideologii ekstremistycznej oraz nawoływania do przemocy.

Dzisiaj sprawa weszła w kolejny etap.

Policjanci, działając na polecenie prokuratury, prowadzą przeszukania w różnych częściach kraju.

Szef federacji publicznie przyznawał, że rasizm jest „klikalny” i dlatego GROMDA promuje się przybitego pomocy.

Ale rasizm, szczucie na ludzi ze względu na ich pochodzenie i budowanie przekazu opartego na nienawiści nie stają się bezkarne tylko dlatego, że opakowano je w marketing sportowej federacji.

Złożyliśmy zawiadomienie. Jesteśmy w tym postępowaniu.
gdzieś indziej Postów: 14393
michal1965
gdzieś indziej, postów: 14393
Środa, 9 września 2026 23:27:38
0
0 0
+ -
Tylko dla zalogowanych użytkowników
15-letni obywatel Ukrainy strzelał z pistoletu gazowego
Łódź

Piotrkowscy policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło przy ulicy Garbarskiej w Piotrkowie Trybunalskim. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 15-latek oddał strzały z pistoletu gazowego na kulki w kierunku 19-latka, a następnie jego 53-letniego ojca. Starszy z mężczyzn doznał obrażeń prawej ręki.

Napis "POLICJA".

4 września 2026 roku około godziny 19:20 dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim otrzymał zgłoszenie dotyczące postrzelenia 53-letniego mężczyzny w rękę. Do zdarzenia doszło przy ulicy Garbarskiej.

Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze wydziału patrolowo-interwencyjnego, którzy ustalili przebieg zdarzenia. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, grupa nieletnich obywateli Ukrainy, podróżując autobusem komunikacji miejskiej zachowywała się głośno, rozrzucając przy tym jedzenie oraz inne przedmioty. Ich zachowanie przykuło uwagę 19-letniego pasażera, który zwrócił nastolatkom uwagę, w wyniku czego doszło pomiędzy nimi do wymiany zdań. Następnie mężczyzna wraz ze swoją partnerką wysiadł z autobusu, a po chwili zauważył, że grupa nieletnich zmierza w ich kierunku. Jeden z chłopców zaczął wykrzykiwać w kierunku 19-latka, po czym wyciągnął przedmiot przypominający broń i miał oddać strzały w jego kierunku.

https://policja.pl/pol/aktualnosci/281497,15-letn...

Zaloguj się aby uczestniczyć w dyskusji oraz uzyskać dostęp do większej ilości wątków na tym forum.

Aktualności

OK