Zwierzęta gubią się z różnych powodów. Może to być panika, w...
Na stronie głównej popularnego serwisu z "ciętymi ripostami" mistrzowie.org pojawił się...
Pokaz offowych filmów animowanych oraz wystawa prac mińskich artystów złożyły się...
4:0 Mazovia Mińsk Mazowiecki wygrała z Victorią Kałuszyn w sobotnim derby...
W poniedziałek, 23 stycznia Robert Smuga, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji oraz nadleśniczy Piotr Serafin podpisali porozumienie o wytyczeniu tras dla narciarstwa biegowego w stylu klasycznym w mińskim lesie.
To efekt zawartej kilka tygodni wcześniej umowy z Towarzystwem Narciarskim „Biegówki”, propagującym narciarstwo biegowe w Polsce, które zobowiązywało dyrektora MOSiR do podpisania porozumienia z mińskim Nadleśnictwem o wytyczeniu tras narciarskich. Na mocy tego porozumienia powstaną dwie lub trzy trasy o różnej długości i stopniu trudności. Pierwsza, dla początkujących będzie biegła np. od ul. Sportowej w stronę Pompki i z powrotem do ośrodka MOSiR. Pozostałe trasy będą dłuższe i wytyczone zostaną już za rzeką.
– Jeśli warunki pogodowe pozwolą i wytyczymy już dokładnie przebieg tras, to chciałbym pod koniec tego tygodnia założyć ślad zakupionym do tego specjalnym urządzeniem YTS Lightweight Tracksetter. Musimy też stworzyć regulamin tras, aby zachować przepisy obowiązujące na terenie Lasów Państwowych – mówi Robert Smuga.
W tym roku trasy pewnie nie będą oznaczone – wytyczać je będzie tylko założony ślad.
– Zaproponowałem, aby oznaczyć trasy narciarskie na drzewach, tak jak ma to miejsce w przypadku tras rowerowych czy turystycznych. Wystarczy wygładzić korowinę, co nie jest żadnym uszczerbkiem dla drzew i oznakować farbą, która wytrzyma wiele lat. Z mojego doświadczenia wynika, że jest to najlepszy sposób oznakowania, gdyż tabliczki zazwyczaj są niszczone – twierdzi Piotr Serafin.
Początek tras będzie na ul. Sportowej, ze względu na miejsca parkingowe znajdujące się niedaleko ośrodka MOSiR. Ale, jak zapewnia Robert Smuga – w przyszłości trasy będą tak wytyczane, aby umożliwić rozpoczynanie biegu nie tylko z jednego miejsca.
– Chciałbym zrobić kilka miejsc postojowych dla samochodów niedaleko najstarszej sosny. Wtedy nie tylko byłoby miejsce dla turystów, dzieci i młodzieży szkolnej przyjeżdżających zobaczyć nasz pomnik przyrody, ale też w zimie korzystali by z nich narciarze. Mam nadzieję, że miejsca postojowe uda się zrobić w tym roku, a najpóźniej w przyszłym – zapewnia Piotr Serafin.
MOSiR będzie ponosił wszystkie koszty związane z wytyczeniem śladu na trasach oraz z utrzymaniem na nich porządku. W przyszłym roku planowane jest także uruchomienie przy ul. Sportowej wypożyczalni zimowego sprzętu sportowego – m.in. nart, butów, wiązań i kijków.
Zgodnie z przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych wszelkie prawa do fotografii oraz tekstów zamieszczonych na tej stronie są własnością jej autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie ich w jakiejkolwiek formie bez zgody autora jest zabronione.