15°C

15
Powietrze
Wspaniałe powietrze!
Trwaj zieleń, trwaj!

PM1: 6.66
PM25: 8.75 (35,01%)
PM10: 11.47 (22,93%)
Temperatura: 15.07°C
Ciśnienie: 1021.24 hPa
Wilgotność: 77.06%

Dane z 18.06.2019 04:35, airly.pl


facebook

Meksyk w  Szkołach Salezjańskich

28.05.2019
(fot.: Szkoły Salezjańskie w Mińsku Maz.)

Dlaczego Meksyk? Wyjaśnienie jest proste, otóż pod tym hasłem odbył się w niedzielę 19 maja 2019 r. w Szkołach Salezjańskich w Mińsku Mazowieckim kolejny wiosenny Piknik Rodzinny. Nie mogło zabraknąć również upamiętnienia zbliżającego się Dnia Matki, co podkreślił ks. dyrektor Ryszard Woźniak, celebrujący mszę świętą rozpoczynającą uroczystość.

Imprezę uświetniły występy uczniów. Zatańczyli "zerówkowicze" i klasa VII. Natomiast śpiewem zabawiali nas chórzyści pod dyrekcją Jeleny Sakovicz i przy akompaniamencie Igora Makaweckiego, a indywidualnie, w duetach i trio: Amelka Dróżdż, Weronika Parol, Klaudia Wańko, Amelka Rutkowska, Olga Jachimowicz oraz Mieszko i Maks Abramowscy. Nad porządkiem uroczystości czuwała para uroczych konferansjerów z liceum – Karolina Chylińska i Rafał Smoliński.

Licznie przybyli goście mogli wspaniale bawić się w rodzinnej atmosferze i korzystać z różnych nietypowych atrakcji: niezwykłej, kolorowej meksykańskiej kawiarenki, stoisk z przysmakami i takimi przekąskami, jak tortillą, guacamole i nachosami. Ogromną popularnością cieszyły się również zupa meksykańska i takież naleśniki. Amatorów konkretnych potraw na pewno nie zawiodło stoisko z grillowanymi mięsami i kiełbaskami. Na deser można było zjeść pyszne, domowe gofry, ciasto i watę cukrową.

Na piknikach salezjańskich stałym elementem jest również stoisko ludowe - serwujące specjały kuchni wiejskiej i domowej. Tu można było kupić też wyroby rękodzielnicze.

Najmłodsi (i nie tylko) z zapałem i radością bawili się na kolorowych dmuchańcach i przytulali piękne, oswojone alpaki. Powodzeniem cieszyło się także malowanie buziek i rączek czy przyklejanie wąsów i zdjęcia w sombrero oraz jak zwykle przejażdżki na kucyku.

Klasa Vb zorganizowała zabawę z "piniatą", w której każdy, (zarówno maluchy jak i starsi) mógł wykazać się siłą i zdobyć słodką niespodziankę.

Nie zabrakło również strawy dla ducha. W czasie pikniku można było podziwiać wystawę rzeźb autorstwa Mirosława Kocia.

Każdy uczestnik pikniku znalazł dla siebie coś ciekawego i miło spędził czas z rodziną na świeżym powietrzu. Warto podkreślić, iż dzięki hojności rodziców i sponsorów część atrakcji dla dzieci była darmowa. Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy ofiarowali nam swój czas, pomysły i środki materialne, aby uświetnić wspólne rodzinne przedsięwzięcie. Zebrane pieniądze są przeznaczone na malowanie dachu sali gimnastycznej. Niech wyrazy wdzięczności przyjmą wszyscy przyjaciele naszej placówki. Dzięki Wam nasz Piknik Rodzinny był niepowtarzalny.

Oprac.: K. Lewandowska - Staroń (mat. prasowe)

Inne aktualności

OK